Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nestorzy ligi 3 grupy 2 sezon 12
#1
Każda liga , każda grupa , ma w swoich "zasobach" zawodników którzy z niejednego pieca chleb jedli ,
nie jedno tu widzieli , wiele razy smakowali goryczy porażki , ale też sporo wiedzą o słodyczy
wygranej. Mają na Swoich półkach puchary i medale o których my , "młodsi" na razie marzymy.
 W naszej grupie ligi trzeciej w tym sezonie mamy kilka takich "ziarenek pieprzu i soli" które smaku nadają
potrawie o nazwie "3 liga - grupa 2". Poznajcie trzech z sześciu naszych pionierów którzy jechać zaczeli
od pierwszego sezonu w 2015 roku.
 
Postanowiłem potruć im tyłek i zadać kilka pytań :
1 Jak tu trafiłeś - kto , co skierowało Cię tutaj ?
2 Jakie były początki - ktoś Ci pomagał , czy sam rozkminiałeś tajniki gry ?
3 Kto był w okresie juniorskim Twoim największym "rywalem" ?
4 Kiedy zaczęły się zaproszenia od innych klubów - kiedy przestałeś szukać , a stałeś się szukanym ?
5 Przepis na sukces dla juniorów ?
6 Najlepsze dotychczas zawody - zdobyty puchar ?
7 Hobby ?


koshka  zarejestrowany 2015-07-24 13:25:17

1. Wyszukiwarka Google.
2. Nie było FAQ, wiec się czytało forum i spostrzeżenia innych graczy...Nie wiadomo było jakie zębatki itd.
 Poza tym silnik gry się zmieniał co chwile ... wiec każdy team musiał sobie sam radzić ...
3. Nie pamiętam, ale najlepszy teammate z którym równo się rozwijaliśmy to dymitr22 ...
4. O dziwo wtedy jak zacząłem wygrywać biegi
5. Skupić się na skróceniach i nie zwracać uwagi na zera w lidze, użyć odnowę w odpowiednim czasie
by wygrać choć jeden bieg...
6. Najlepsze to te jak bylem online i z odnową , a sukcesy to tak jak mnie nazwałeś "zawsze drugi"
, wiec jeszcze wszystko przede mną (od redakcji : sorry za to stwierdzenie i bez urazy)
7. Seks , koks , tajski boks


Dave  zarejestrowany  2015-03-17 20:10:42

1.Kiedyś grałem w managera żużlowego i przez przypadek tutaj się dostałem
2. Sam powoli odkrywałem tajniki gry
3. Nie miałem największych rywali, wiedziałem że są lepsi ode mnie
4. Na początku założyłem swój zespół, ale zdałem sobie sprawę że nie nadaje się na kapitana
i odszedłem. Później zgłaszałem się do klubów.
5. Regularne logowanie się i jazda w każdych możliwych zawodach, w celu łapania doświadczenie żeby
stać się lepszy .
6. 2 miejsce w 3 lidze, pierwsze zdobyte trofeum z drużyną
7. Sport (żużel, siatkówka), muzyka, film i trochę historia
Pozdrawiam Dawid
Miłego dnia

Mariuszpopek zarejestrowany  2015-03-16 04:02:52

 Witam serdecznie na imię mam Mariusz i do S Stars trafiłem dzięki Kilerski13 z którym razem jeździliśmy
w speedway menager. Moje początki były bardzo fajne od razu trafiłem do drużyny która jeździła w pierwszej
lidze i skład był pełen , bez żadnych botów. Moja drużyna z którą jeździłem od samego początku to obecną
Husaria Bydgoszcz - to z nią spędziłem 11 sezonów. Od samego początku miałem wsparcie od kolegów
jak mam trenować i co mam robić w tej grze by była całkiem inna niż te wszystkie menagery w których grałem
do tej pory.
 Moje hobby to pasja do samochodów lubię pogrzebać troszeczkę przy samochodach.Najlepsze zawody -
oj troszkę ich było , ale najlepsze to te , w których byłem pierwszy.
 Przepis dla juniorów hmm - to tylko trening i zawody w których można zdobyć skrócenia treningowe
i nie bać się napisać do starszych kolegów z prośba co i jak ugryźć , bo sam wiem po sobie ze bardzo
szybko można się pogubić a powrót do formy , aby móc rywalizować na wyższym poziomie jest bardzo
ciężki.
 Parę sezonów temu dostałem pierwsze zaproszenie do zmiany barw klubowych . Jakoś nie bardzo
było mi do zmiany klubu i tak naprawdę nie szukałem żadnego aż do 12 sezonu , gdzie po rozmowie z moim
 byłym kapitanem stwierdziliśmy , że czas coś zmienić ponieważ troszkę się pogubiłem w treningach.
 Zacząłem dostawać od reszty , a jak wiadomo Husaria trafiła do pierwszej ligi , a niestety ja byłem na nią
 za slaby więc po co się męczyć.
Gdy trafiłem do tej gry to pierwsza rywalizacja toczyła się właśnie z Kilerski13 i tak właśnie na szczeblu
juniora była taka mała rywalizacja.

                         ----------------------------------------------------------------------------------------

Dziękuję Wam Panowie - można z tego mini poradnik juniora zacząć robić Big Grin   Każdy z nas ma inną historię w tej
grze , każdy inaczej kombinuje , nie ma normy co i jak trenować ... ale jedno z tych wywiadów powinniśmy
zapamiętać - chcesz coś osiągnąć , to musisz być aktywny. Nie załamuj się po "olimpiadzie" w lidze , w turnieju
będzie lepiej. Najważniejsze co może zmotywować juniora to wsparcie od "wyjadaczy" i ich rady , a każdy puchar
to woda na nasz młyn.

Dziękuje czytelnikom i czekam na Wasze propozycje czym zaskoczyć następnych rozmówców - dawać na pw.
Kłaniam się do samej kierownicy Big Grin


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości