Ocena wątku:
  • 8 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pogaduchy na wysokim (E-ligowym) poziomie
Niestety ale ja pamiętam koniec @guti i zawsze się pamięta koniec za żadne pieniądze bym nie wrócił i nie czuje sentymentu, dobrze z Przemem pogadać z Tobą ale tylko z Wami nie licząc tych co doszli bo to wiadomo już po moim pobycie.
Ze mną też Santi nie gada Sad Trudno z tym żyć ale co zrobić ? Smile
                                                                  ♥ Sidney68 ♥
A to błąd Santi, bo pod koniec to Ty święty to na pewno nie byłeś. Ja jednak wolę pamiętać ten czas związany z Tobą wtedy kiedy było super. Teraz jesteś tam gdzie powienienieś być cały czas - dlatego zycze Ci samych sukcesów, super atmosfery w zespole
No w Apatorze żegnano mnie z klasą Smile
Może ich po prostu nie kłamałeś perfidnie, albo akceptowali kłamstwa.
(09-05-2017, 18:06:12)pj007 napisał(a): Aczkolwiek pierwszy raz byłem niemiło zaskoczony przy ostatnim turnieju GP, i żałuję że Oessa odpuscil GP czy zablokowany Baju. To było nie do pomyślenia gdy oni nadawali ton rozgrywkom, decydował wynik sportowy przede wszystkim nie układy i krętactwo Smile. Resztę dopowiedz sobie sam Smile.

To może ja dopowiem Smile Boli Ciebie przegrany medal w GP, gdzie każdy chce się pokazać jak najlepiej, na pożegnanie z cyklem postanowiłem pojechać na maxa, nie pomagając już żadnemu z kolegów, tylko @Zajac owi, którego nie znam osobiście, i nawet nie miałem okazji do zbyt wielu rozmów z nim. Druga sprawa koledzy z ++ w ogóle nie jechali pod Ciebie Smile Nikt nie płacze z powodu nastawiania się innych akurat na nich, zobacz sobie jak skutecznie zatrzymany został Eric, w 5 rundzie pomimo dobrych czasów nie istniałem ja, ale żaden z nas nie miał pretensji do rywali, Maciey "puścił" Frache? Nie no serio wielka krzywda, komu to coś dało?
WYCIĘTA SZPRYCHA '14
Filet z Mintaja '01-'05, '10-'12 (Srebro MPK '02 '03 '10; Złoto MPK '05)
TEAM SPIRIT '06-'08 (3 miejsce w GPC '06 12 miejsce w cyklu Grand Prix '07)
Smokersi Krzepice/ŻKS WYCIĘTA SZPRYCHA '09
Tarnowskie Jaskółki '13
W Apatorze żegnano z klasą, w Smokersach na meczu z Ostrovią było ok po czym na ostatnim spotkaniu zacząłeś się czepiać o śmieszną godzinę meczu (mimo że w trakcie tygodnia mogłeś napisać że nie pasuje albo coś) i zrobił się cyrk nie wiadomo po co Tongue Kłamstwo ma krótkie nogi, pamiętaj
(11-05-2017, 11:52:36)Faja napisał(a): Może ich po prostu nie kłamałeś perfidnie, albo akceptowali kłamstwa.
Ich? Nie śmiałbym, za nimi zawsze murem w końcu to "swoi" z Torunia Smile w Netboxach też jakoś się nie skarżyli

(11-05-2017, 12:02:46)Tomo napisał(a): W Apatorze żegnano z klasą, w Smokersach na meczu z Ostrovią było ok po czym na ostatnim spotkaniu zacząłeś się czepiać o śmieszną godzinę meczu (mimo że w trakcie tygodnia mogłeś napisać że nie pasuje albo coś) i zrobił się cyrk nie wiadomo po co Tongue Kłamstwo ma krótkie nogi, pamiętaj

Jak już chciałem normalnie pogadać to i tak był atak potem taka komitywa kilku na jednego nie licząc Przema i Gutiego bo oni się w nic wdawać nie chcieli
(11-05-2017, 11:55:44)Phoenix napisał(a):
(09-05-2017, 18:06:12)pj007 napisał(a): Aczkolwiek pierwszy raz byłem niemiło zaskoczony przy ostatnim turnieju GP, i żałuję że Oessa odpuscil GP czy zablokowany Baju. To było nie do pomyślenia gdy oni nadawali ton rozgrywkom, decydował wynik sportowy przede wszystkim nie układy i krętactwo Smile. Resztę dopowiedz sobie sam Smile.

To może ja dopowiem Smile Boli Ciebie przegrany medal w GP, gdzie każdy chce się pokazać jak najlepiej, na pożegnanie z cyklem postanowiłem pojechać na maxa, nie pomagając już żadnemu z kolegów, tylko @Zajac owi, którego nie znam osobiście, i nawet nie miałem okazji do zbyt wielu rozmów z nim. Druga sprawa koledzy z ++ w ogóle nie jechali pod Ciebie Smile Nikt nie płacze z powodu nastawiania się innych akurat na nich, zobacz sobie jak skutecznie zatrzymany został Eric, w 5 rundzie pomimo dobrych czasów nie istniałem ja, ale żaden z nas nie miał pretensji do rywali, Maciey "puścił" Frache? Nie no serio wielka krzywda, komu to coś dało?

Jak już "pączusiu" pisałemSmile nic mnie nie boli. Nie realizuje się w grze Smile. Ale smród gry nie fair. Ale jak to pisałem jak w życiu tak i w grze Smile pewne rzeczy wychodzą Smile. Z Ericiem też pisałem też miał swoje zdanie o tym.

Poprostu w ciągu 7 sezonów GP, pierwszy taki smród został Smile zostałeś prekursorem razem z kolegami, tylko kij ma zawsze dw końce Smile. W czymś trzeba się wybić Smile. JAk nie sportowo to w inny sposób . I tym zakończe wpis o GP bo nie o tym wątek.

Żebyś się nie obraził pączuś jest od tego iż tam gdzie jakiś zarodnik konfliktu to już jesteś normalnie jak drożdże rozrastasz się Smile
Klub:+++DEATH RIDERS+++
Big Grin

[Obrazek: 2zno2hf.jpg]


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 10 gości