SpeedwayStar.org Oficjalne Forum Gry

Pełna wersja: Wyjście integracyjne
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Propozycja jest taka aby wrócić do systemu z dodawaniem/odejmowaniem skilli za wyjście integracyjne.
Jak pamiętacie na starym silniku dodanie lub odjęcie 6/12 pkt skilla wywracało mecze dogóry nogami. Jednak teraz gdy czasy są spłaszczone, a suma nie odgrywa juz głównej roli, mogłoby to miec sens.

Weźmy za przykład tegorocznych medalistów.
Mamy mecz  Ostrovia Ostrów - WCB. (Wylosowana pogoda to deszcz , nawierzchnia normalna) WCB robi WI i co następuje:
każdy zawodnik dostaje

Wyjście bardzo udane:
+2 do skilla pogodowego na niedziele (czyli +2S ) ,
+2 do niedzielnej nawierzchni ( czyli +2 W )
+2 do kierunkowego se swojej specki (czyli startowcy +2 R, siłowcy +2K, technicy +2W)

wyjścia udane: +1 do pogody, +1 do nawierzchni, +1 do kierunku od specki|

Nudne: Nic sie nie zmienia

nieudane: analogicznie do udanego : -1, -1, -1

bójka: -2, -2, -2

Myśle, że takie dodanie MAXYMALNIE +6 skilla, nie wywróci meczu do góry nogami, a na pewno spotkanie będa dużo ciekawsze i zacięte.
Przykładowo masz wyjazd do ekipy grząskiej (w niedziele chmury , grząska) w składzie masz jednak 3 siłowców (słabszych od gospodarzy) jak wyjscie integracyjne bedzie bardzo udane dostaną oni po +2 TJ i +4K.[/b]
a może tak wybrać sobie jaki skill chcemy "ulepszyć" a jak się nie uda to niestety się pogorszy... w realu idziemy tam gdzie drużyna zdecyduje a nie sztywno wybrane miejsca przez GKSŻ Tongue
Temat z wyborem sobie skilla po WI był i nie było na to zgody, więc teraz też to nie przejdzie.
fracha, a skąd dokładnie wiesz jak obecnie działa WI, i czy twoja propozycja nie spowoduje efektu odwrotnego od zamierzonego przez ciebie? Tongue
Po co WI? To miało pomagać słabszym pomagać wygrywać z lepszymi, a w tym silniku tak się porobiło że teoretycznie silniejsi dostają bęcki. Teraz w grze najważniejsza wydaje się pogoda i czasem emocje kończą się w momencie zmiany pogody.