SpeedwayStar.org Oficjalne Forum Gry

Pełna wersja: Ekstraliga - kącik dziennikarski
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4
Relacja z 3. kolejki Ekstraligi

https://www.facebook.com/speedwaystar.org/

Zapraszam do lektury Smile
Widze że się rozkręcasz, brawo Wink
spoko
i już po opisach Big Grin.
Sezon SpeedwayStar na dobre się rozkręcił. Pierwsze część sezonu jest niemalże na półmetku a w rozgrywkach ligowych dochodzi do pierwszych rozstrzygających spotkań. Piątą kolejkę Ekstraligi zainaugurował mecz w Bydgoszczy.

Miedzyniak Bydgoszcz vs SIDNEY-Orzeł-ŁÓDŹ 63 : 27

Łodzianie nie zdołali jeszcze zdobyć ani jednego dużego punktu w tym sezonie. Bardzo trudne zadanie czekało ich zatem i tej niedzieli. Czarny scenariusz zdaje się być co raz bardziej realny. Bydgoski Miedzyniak był zdecydowanym faworytem tego spotkania. Zgodnie z przewidywaniami rozpoczęli gospodarze - dwa podwójne zwycięstwa, dzięki którym goście zostali zdystansowani już na starcie. Jedynym żużlowcem Orła w pierwszej serii , który pokonał rywala z przeciwnej drużyny był betard, który musiał się nie lada napracować, aby zdobyć dwa oczka. Czwarty bieg przyniósł kolejny dublet Miedzyniaka, a w rolach głównych robster i kilerski13. W kolejnej odsłonie kibice byli po raz pierwszy świadkami dobrego ścigania na torze. Start należał do Luksza79, jednak szybko na prowadzenie przedarł się wiig. Mariuszpopek mimo świetnego refleksu pod taśmą przegrał rywalizację na dystansie. Drugą serię zakończył wygrany przez Bydgoszczan bieg 4:2. Mimo początkowego prowadzenia gospodarzy znów skutecznie dwa punkty wydarł betard. Bieg siódmy i ósmy to nokaut na Łodzianach. Zawodnicy orła przyjeżdzali do mety daleko za szarżującymi Miedzyniakami. Kolejny udany start zaliczył betard, który tym razem zapisał na swoim koncie komplet oczek. Po dziewięciu biegach gospodarze prowadzili 39:15. Spotkanie było rozstrzygnięte a działacze Łódzkiego klubu musieli liczyć na cud, aby nadzieje na utrzymanie choć się zatliły. Dużo za późno, ale jednak - zawodnicy pod wodzą Sidney68 przebudzili się remisując w dwóch starciach trzeciej serii. Biegi nominowanej jednak pokazały dystans, jaki dzieli obie ekipy. Dwukrotne 5:1 powiększyło i tak dużą przewagę gospodarzy. Ostatecznie Miedzyniak Bydgoszcz pokonuje na własnym torze SIDNEY Orła-Łódź 63:27. Najlepszymi zawodnikami spotkania byli Frog1v (13+2) oraz wiig(15). Na wyróżnienie zasługuje betard, któy jako jedyny dzielnie walczył z silniejszym rywalem.

Polonia Hen-Kuk vs TLT Petardy 41 : 49

Godzinę później również do Bydgoszczy zawitały Petardy. Spotkanie zapowiadało się niezwykle ciekawie i mimo ogromnej siły rażenia gości, Polonia ze swoim solidnym składem nie była na straconej pozycji. Spotkanie było bardzo wyrównane. Po pierwszych dwóch remisowych biegach w trzeciej odsłonie zdefektował gregory7372, co ułatwiło zadanie rywalom. Osamotniony Kukuczka nie dał rady Pedrozie. Dwa punkty zaliczki Petard po pierwszej serii. Kolejne starcia były niezwykle emocjonujące. Pierw "zwycięski" remis przywieźli gospodarze, następnie w tym samym stosunku zakończył się bieg piąty, tym razem triumfowali goście. W szóstej odsłonie po raz kolejny za sprawą luczyka i Pedrozy Drużynowi Mistrzowie Polski powiększyli przewagę do czterch oczek. Siódma gonitwa dała kolejny podział punktów. Chwilę później jak z procy wystrzelili spod taśmy kielon i liverpool nie pozostawiając złudzeń gruszce. Bobik zdefektował na pierwszym okrążeniu. Po dziewięciu biegach 23:31 dla Petard. Wynik zmobilizował Kukuczkę. Dojechał do mety jako pierwszy, niestety nie wturował mu kolega z zespołu. Warto wspomnieć, że bohater tego starcia spóźnił start i z ostatniej pozycji przedarł się na czoło stawki. Do dziesięciu punktów przewagę gości powiększył Pedroza współkę z liverpoolem. Dopiero dwunasta odsłona przyniosła biegową victorię Polonistów. Przed ostatnią częścią meczy wynik 32:40 nie dawał pewności faworyzowanych Potard. Znak do zrywu dał kolegom gregory, który w świetnym stylu pokonał Kamyka, a ten mało brakowało, uległby również gruszce. Rolę bohatera tego dnia polubił Pedroza - jego trzy punkty zapewniły triumf drużynie gości. Nic już nie dał świetny występ Bobika85 w piętnastej odsłonie. 41:49 wygrywają TLT Petardy na bardzo gorącym terenie. Polonia doznała drugiej porażki tego roku. Najlepiej wśród jej reprezentantów wypadł Kukuczka - zdobywca dziewięciu punktów. Wśród Petard błyszczał luczy - 10 oczek z bonusem.

APATOR TORUŃ vs Fc Stare Drzewce Gorzów Wlkp. 40 : 50

Nadal nie wyjeżdzamy z Kujawsko - Pomorskiego. Do Torunia zawitali zawodnicy z Gorzowa Wlkp. Przed tym spotkaniem obie ekipy miały po cztery punkty. Faworytem spotkania zdawali się być gospodarze, za którymi przemawiał atut własnego toru. Początek minimalnie należał do gości. Indywidualnie wygrali oni pierwsze dwanaście biegów. Wiele razy jednak brakowało wsparcia drugiego zawodnika. Po pierwszych trzech starciach dwa punkty przewagi osiągnęli właśnie żużlowcy Starych Drzewic. Zaraz po tym czesiu154 i Grzegorz Niezgódka dołożyli kolejne cztery. Mówiąc po boksersku po piątej odsłonie gospodarze byli pierwszy raz liczeni. Drugie 1:5 powaliło ich na kolana. Nie potrafili się oni otrząsnąć aż do biegów nominowanych, kiedy to wynik już był ustalony. Na otarcie łez w ostatniej gonitwie Perez i laszlo przywieźli za swoimi plecami vinylla i squalla - najlepszych spośród gości tego dnia. 40:50 i bardzo trudne zadanie przed Aniołami w kontekście wyjazdu do Gorzowa i zdobycia punktu bonusowego.

WCB Team vs Polonia Bydgoszcz 56 : 34

Ostatnie wieczorne spotkanie to pojedynek niepokonanego zespołu WCB oraz teamu, który jeszcze pokonać rywala w tych rozgrywkach nie zdołał. Eksperci byli zgodni- Polonia Bydgoszcz nie ma najmniejszych szans w tym starciu. Nie można jednak odmówić jej zawodnikom ambicji i woli walki. Dzielnie walczyli o każdy metr toru. Mimo to od samego początku musieli gonić rywali. Pierwsza seria zakończyła się szcześciopunktową przewagą gospodarzy, którzy systematycznie ją powiększali. Na uwagę zasługuje bieg nr dziewięć, gdzie znakomicie po szerokiej napędzał się Iceman wyprzedzając pierw Francois'a, następnie kolegę z ekipy Ru3ka. Przed biegami nominowanymi kibice świętowali już piąte zwycięstwo swoich ulubieńców. Mecz zakończył się wynikiem 56:34. Pewna wygrana WCB Team, jednak brawa dla Bydgoszczan za zostawione serce na torze.

Po piątej kolejce nadal niepokonani WCB Team. Tuż za nimi TLT Petardy. Na dnie tabeli nadal bez punktów SIDNEY-Orzeł-ŁÓDŹ oraz Polonia Bydgoszcz.
Dzięki za ogrom pracy, w który pewnie to włożyłeś Smile Mam tylko małą uwagą mój nick to Forg1v a nie Frog1v taka mała uwaga na przyszłość Wink
Jak by to ująć... "wybacz żabciu". Big Grin
Heh jedno przestawienie literek, a ile zmienia Big Grin
Co robić skoro samo się tak skojarzyło... Big Grin
(04-12-2015, 19:25:27)Forg1v napisał(a): [ -> ]Dzięki za ogrom pracy, w który pewnie to włożyłeś Smile Mam tylko małą uwagą mój nick to Forg1v a nie Frog1v taka mała uwaga na przyszłość Wink

Bardzo Cię przepraszam.
Stron: 1 2 3 4