Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ekstraliga - kącik dziennikarski
#21
(04-02-2016, 17:12:43)noami10 napisał(a): W szeregach gospodarzy walczyli Luksza79 (9pkt) oraz betard (7+1).

Nie zebym sie czepiał Wink ale na odwrót żeśmy z Luksza punktowali Tongue Taka mała kosmetyczna poprawka Tongue
Artykuł super Wink
#22
Oki, dzięki za poprawkę i przepraszam za błąd Smile
#23
Zapowiedź 2. kolejki - "Okiem Wojtasa"

Na forum jeszcze głęboka zima, ale na szczęście długa międzysezonowa przerwa dobiegła już końca. Poza nami 1. kolejka ligowa, wystartowały rozgrywki indywidualne: IMK i GPC. Początek sezonu to zawsze wiele niewiadomych, jak kto przepracował zimę, jak dogadał się ze sprzętem, jakie poczynił inwestycje itd itc. Wiemy już więcej, choć oczywiście wciąż nie wszystko, jeszcze wiele znaków zapytania, wiele zaskakujących rozstrzygnięć...
Przyglądając się parom drugiej kolejki, odczułem nieodpartą chęć podzielenia się moimi spostrzeżeniami dotyczącymi tychże spotkań i naszej ligi. Zatem do dzieła!


Jako pierwsi do prezentacji (godz. 11.00), w hicie kolejki, wyjadą zawodnicy TLT Petardy i WCB Bydgoszcz. Gospodarze bardzo prestiżowo podchodzą do tego pojedynku, mając jeszcze świeżo w pamięci dotkliwą porażkę na swoim torze z poprzedniego sezonu. Tym razem aura nie spłatała psikusa i gospodarze mogli przygotować tor, na którym czują się najlepiej. Po sobotnim treningu miejscowi zawodnicy byli bardzo zadowoleni z nawierzchni i pracy toromistrza. Są też odpowiednio zmotywowani, by pokazać swoją siłę i udowodnić kibicom, że potrafią wygrywać z każdym.
„Jutro skopiemy dupy WCB” rzucił miejscowy działacz, szelmowsko się uśmiechając.
Jak spiszą się miejscowi? W pierwszej kolejce w arcytrudnym wyjazdowym pojedynku z Henkukami, nie mieli słabych punktów. O ile postawa Kamyka (6+1 pkt.), ksidera (7+2 pkt.) oraz kielona (7+2 pkt.) jest dobrym prognostykiem przed niedzielnym meczem, to jednak forma liderów może budzić niepokój. Wprawdzie luczyk10 po bezbarwnym początku, znalazł wreszcie optymalne ustawienia i przywiózł dwie „3”, jednak występ liverpoola (8 pkt.) pozostawił spory niedosyt. Czy na swoim torze zrehabilituje się za słabszy występ? Miejscowi kibice wierzą, że będzie poza zasięgiem rywali. „Nie ma bata, liverpool walnie komplet”, rzucił jeden z nich, „ i poprawi rekord toru” - dodał inny.
Fani pozytywnie przyjęli noami10 (6+4 pkt.). „Ma chłopak jaja” - powiedział podczas ostatniego treningu jeden z kibiców, „Będzie z niego pociecha”.

A na co stać WCB? W 1. kolejce, nie bez problemów, pokonali silnego beniaminka - zespół Smokersów. Do 5 wyścigu przyjezdni prowadzili, jednak w drugiej części zawodów oddali inicjatywę WCB – zabrakło pary w płucachSmile. Świetny początek sezonu zanotował joker76 (14pkt), który dopiero w ostatnim wyścigu, gdy losy spotkania były już rozstrzygnięte, znalazł pogromcę. Również Iceman (12 pkt.), jak na kapitana przystało, pokazał – z wyjątkiem pierwszego swojego startu – wysoką formę i dobre przygotowanie do sezonu. Podobnie udany występ zanotował Wojtas (11pkt), zawodząc jednak w ostatnim wyścigu. Gwoli ścisłości dodać należy, że w biegu tym spotkali się najlepsi zawodnicy obu ekip i po przegranym starcie z najgorszego tego dnia 4 pola, mimo ambitnej pogoni, nie udało się wyszarpać choćby 1 pkt.
Także krzybor, mimo niezbyt pokaźnego dorobku punktowego (6+2 pkt.), pokazał się z jak najlepszej strony, ulegając nieznacznie jedynie Macieyowi i SantiagoDD a to ujmy nie przynosi.
Ważne punkty dorzuciła druga linia: Ru3k (4+1 pkt) po słabym początku później spisywał się poprawnie, podobnie jak szukający optymalnej formy i ustawień sprzętu Kogut (3+2 pkt).
Kto więc zwycięży w niedzielnym szlagierze? Bukmacherzy obstawiają zdecydowane zwycięstwo gospodarzy (kurs 1.45), Również Cegła - ekspert SF stawia na Petardy (54-36), jedynie B. Czekański nie skreśla gości: „Jak cały dzień będzie słonecznie, to się Kapiszony mogą zdziwić” - dodał w swoim stylu. „Stawiam 44-45”
Ja natomiast, mimo emocjonalnego zaangażowania, obstawiam 51-39 dla gospodarzy.

W samo południe rozpocznie się pojedynek pakierów: Smokersi Krzepice vs +++DEATH RIDERS+++ Gospodarze w 1. kolejce pokazali się z dobrej strony nawiązując wyrównaną walkę na torze mistrza 3 sezonu. Co do +++Death Riders+++ miałem mieszane uczucia. W pierwszym momencie pomyślełem, że zawiedli na inaugurację. Po namyśle jednak doszedłem do wniosku, że remis z Apatorem Toruń może świadczyć o ich sile. Wszak oba tory mają zbliżoną geometrię, nawierzchnię i długość i dlatego Apator czuł się jak u siebie. Dodając do tego postawę i formę, jaką torunianie prezentowali w drugiej części poprzedniego sezonu, siejąc postrach na grząskich torach, wygrywając wszystkie pojedynki na tej nawierzchni, trzeba ten remis docenić. Rozważając wszystkie argumenty, wydaje się jednak, że to gospodarze okażą się mocniejsi i mimo sympatii do Houczasa i ekipy, Smokersi wygrają 52-38.

Godzinę później (13.00) dojdzie do starcia KS Ciężka Szpryca vs Polonia Hen-Kuk
Gospodarze muszą się zrehabilitować za wysoką porażkę na twardym torze Fileta z Mintaja. Czeka ich jednak niezwykle trudna przeprawa, bo Kukuczka 1978, Henrik i Bobik85 tanio skóry nie sprzedadzą. Kluczową role odegra jednak druga linia i tu może być problem Hen-kuków.
Wydaje się, że Ciężka Szpryca i jej liderzy: kwachuzg i Maly3017, są w stanie sprawić niespodziankę i pokonać utytułowanego rywala. Stawiam 48-42

Ostatnie spotkanie APATOR TORUŃ vs Filet z Mintaja rozpocznie się o godzinie 22.00. Tak późna pora podyktowana jest występem podprowadzających w stroju topless. Dziewczyny tym samym dotrzymają słowa danego po słabym początku 3. sezonu i porażce na własnym stadionie z WCB 44-45, że jak Apator utrzyma się bez baraży, to w pierwszym spotkaniu 4. sezonu na swoim torze wystąpią jedynie w spodenkach. Tym samym frekwencja na stadionie murowana. Ale wróćmy do meczu. Apator na fali! Kwiatek, swk6, laszlo i Perez wymiatają! Jak reszta ekipy dorzuci ważne punkty to Mintaja Apator wyfiletuje. Choć oczywiście zaprzyjaźnionej ekipie Mintaja tego nie życzę. Phoenix, fracha10, Graudenz i Einstein to super rajdery i z nie jednego pieca chleb jedli a fazzy91 i eSPe to też nie ułomki, zwłaszcza eSPe może krwi toruńskiej napsuć. Reasumując podpowiedzi serca i rozumu – stawiam na rozum: 53-37
Wojtas (WCB Team)
#24
No, no, no... Zapraszamy do Redakcji.
Niezłe Smile
#25
Jakie stawki macie za znak/ linię/ stronę?
Wojtas (WCB Team)
#26
Zapowiedź 3. kolejki – Okiem Wojtasa część 2


3. Kolejkę rozpocznie mecz Polonia Hen-Kuk vs Filet z Mintaja (godz.11.00).
Gospodarze, którzy zajmują 7 miejsce, będą chcieli z pewnością opuścić „czerwone szeregi” i rozpocząć marsz w górę tabeli. Filet z Mintaja – obecnie 5 drużyna Eligi, nie wspomina dobrze pierwszego wyjazdu w sezonie. W pojedynku z Apatorem nie przekroczyli 30 pkt. Czy tym razem unikną blamażu? Nad stadionem piękna słoneczna pogoda, która może być, mimo perfekcyjnie przygotowanego toru, sprzymierzeńcem gości. Czy wykorzystają sprzyjającą aurę i nawiążą wyrównaną walkę? Obawiam się, że nie i obstawiam 55-35.

W drugim pojedynku dnia TLT Petardy podejmą Smokersów Krzepice
To będzie kolejny ciężki sprawdzian dla beniaminka z Krzepic, który jak dotychczas spisuje się bardzo przyzwoicie. Jednak utytułowani gospodarze na swoim owalu nie zwykli oglądać pleców rywali. Wprawdzie zapowiadane są opady deszczu, które na pewno sprzyjać będą gościom, ale czy pokrzyżuje to szyki Petardom? W jakiej formie będą uczestnicy GP: SantiagoDD i Tomo? Jeśli Smokersi zdobędą min. 40 pkt. - zdadzą kolejny egzamin. Czy tak się jednak stanie? Nie sądzę i typuję 54-36.

W pierwszym wieczornym spotkaniu: +++DEATH RIDERS+++ vs KS Ciężka Szpryca (g. 20.00) zapowiada się wyrównana rywalizacja. W ostatnich 2 sezonach zespoły spotykały się regularnie w pojedynkach w osławionej 1 lidze 2 grupie. W obu konfrontacjach na swoim stadionie górą byli zawodnicy +++DR+++. W zeszłym roku wygrali 50-39 a w sezonie nr 2: 53-37. Kilka upalnych dni sprawiło, że tor nie do końca odpowiada gospodarzom, ale i goście lepiej czują się na bardziej przyczepnej nawierzchni. Zespół +++DR+++ zamyka ligową tabelę, ale fakt ten powinien maksymalnie zmotywować ekipę Houczasa. Na kolejną stratę punktów przed własną publicznością nie mogą już sobie pozwolić. Jednak KS CS pokazał, że na grząskiej nawierzchni łatwo skóry nie sprzeda i to gwarantuje wielkie emocje do ostatnich metrów 15 wyścigu. Mój typ 47-43

Na zakończenie 3. kolejki na tor wyjadą zawodnicy WCB Team i APATORA TORUŃ.
Po wieczornym sobotnim treningu gospodarze narzekali trochę na dużą wilgotność, która niekorzystnie wpływa na mocno ubity tor, ale nie powinno to przysporzyć większym problemów. Klibice bardziej martwią się o dyspozycję uczestników GP. Iceman, joker76 i krzybor stanowią o sile rażenia WCB. W poprzednim sezonie padł wynik 55-35 i myślę, że podobnie będzie przebiegać niedzielne spotkanie. 55-35
Wojtas (WCB Team)
#27
@Wojtas_74 priv Smile
Smokersi Krzepice  Cool

#28
Nie wiedziałem gdzie to wstawić, ale chyba tutaj będzie najlepiej Wink

Beniaminki wystąp!

Wstępniak

Jedne nieposkromione, niczym tsunami zmiatające kolejnych rywali na swej drodze, drugie zagubione jak parkująca kobieta, zupełnie nie radzące sobie w rzeczywistości wyższej klasy rozgrywkowej, a trzecie jeszcze, ze zmiennym szczęściem próbujące walczyć o każdy punkt. Beniaminki to nieodłączny element ligowej rzeczywistości i jak w każdym systemie, w którym występuje system spadków i awansów, tak i w SpeedwayStar beniaminki dodają kolorytu rozgrywkom. Przyjrzyjmy się im - przeżujmy i wyplujmy obraz który nam się wyłoni Wink

Ekstraliga


Smokersi Krzepice

Ekipa nałogowych palaczy przeszła jak burza przez rozgrywki 1 ligi i bez większych problemów awansowała do Ekstraligi. Na nowy sezon w drużynie pozostali wszyscy zawodnicy, którzy wywalczyli awans w poprzednim sezonie. Na początek kubeł zimnej wody na Smokersów wylała ekipa aktualnych mistrzów Ekstraligi, czyli WCB Team, która pokonała beniaminka 50:40. Były to jednak złe miłego początki i po 9 kolejkach ekipa z Krzepic zajmuje w lidze drugie miejsce, wygrywając sześć z dziewięciu spotkań.

Śmiało można powiedzieć, że głównymi filarami, które często trzymają „Palaczom” wynik, są Tomo i Faja, o czym świadczą ich średnie meczowe, wynoszące powyżej 10 punktów. Zawodzi natomiast guti, który miał być jednym z liderów Smokersów, a który zapewne sam liczył na lepsze zdobycze punktowe w niektórych spotkaniach. Rozgrzeszeniem może być jednak nagromadzenie imprez indywidualnych, w których z powodzeniem startuje ten zawodnik.

Za najlepszy mecz tej ekipy należy uznać pojedynek z innym beniaminkiem – Filet z Mintaja – którego to Krzepiczanie zmiażdżyli 67:23. Najgorzej natomiast „Palacze” wypadli także na swoim terenie, kiedy to wysoko przegrali, 36 : 54, z KS Ciężka Szpryca. Jeśli trafisz na mecz drużyny z Krzepic, możesz być niemal pewien, że pojedynek będzie emocjonujący. Beniaminek ten jeździ bardzo widowiskowo i wiele batalii tego klubu trzymało w napięciu do ostatnich biegów, ale za najciekawszy uznać należy domowy pojedynek z Apatorem Toruń, kiedy to Krzepiczanie pokpili sprawę i w ostatnich dwóch biegach wypuścili z rąk niemal pewny punkt bonusowy.

Na chwilę obecną można bardzo pozytywnie ocenić postawę Smokersów, którzy bez pardonu rozstawili już po kątach nawet starych, ekstraligowych tuzów. Sezon jednak jeszcze się nie skończył, a przed beniaminkiem kilka bardzo ciężkich wyjazdów i to one prawdopodobnie zadecydują, czy ekipa z Krzepic utrzyma swoją pozycję w strefie medalowej.


KS Ciężka Szpryca

Naszprycowana ekipa przebrnęła przez pierwszą ligę niczym tajfun, z hukiem wyważając drzwi do Ekstraligi i goszcząc się w niej niczym stały bywalec. Drużyna, pod kapitańską wodzą tomi31, jeździ w niezmienionym składzie od pierwszego sezonu, także o zmianach na pierwszy sezon w Ekstralidze nie mogło być mowy. W pierwszym meczu, który swoją drogą był pojedynkiem dwóch beniaminków, KS Ciężka Szpryca uległa bardzo wysoko Filetom z Mintaja – 59:31. Zimny prysznic podziałał. W następnych spotkaniach zmobilizowana ekipa beniaminka częstowała przeciwników tak ciężkimi szprycami, że nikt nie miał łatwo. Wystarczy wspomnieć, że po 9 kolejkach „Naszprycowani” mają na swoim koncie pięć zwycięstw, jeden remis, trzy porażki oraz zgarnęli dwa punkty bonusowe, co daje im w tej chwili czwarte miejsce w tabeli.

Ekipa beniaminka opiera swoją siłę o dwóch zdecydowanych liderów, Maly3017 oraz kwachuzg, którzy zdołali wypracować jak dotąd bardzo wysokie średnie – powyżej 11 punktów na mecz. Słabiej na ekstraligowych torach radzą sobie natomiast ja80ro oraz risto, których średnie meczowe nie powalają na kolana.

KS Ciężka Szpryca, to niewygodny przeciwnik, o czym najboleśniej przekonały się ekipy starych, ekstraligowych wyjadaczy – Polonii Hen-Kuk oraz TLT Petardy. Obie te drużyny poległy sromotnie na grząskim torze gospodarzy, przegrywając 56:34. Najlepszym meczem należy jednak uznać wyjazdowy pojedynek z, będącymi w gazie, Smokersami Krzepice, których to „Naszprycowani” rozjechali 54:36. Natomiast o spotkaniu z Filetem z Mintaja zawodnicy omawianej ekipy chcieli by zapewne jak najszybciej zapomnieć, gdyż jak już było powyżej wspomniane, zostali rozgromieni aż 59:31. Najciekawszym spotkaniem KS Ciężka Szpryca był pojedynek z aktualnym mistrzem Ekstraligi – WCB Team. Beniaminek na dwa biegi przed końcem prowadził sześcioma punktami, by ostatecznie zremisować i ugrać tylko jeden punkt.

Po 9 kolejkach ekipa Ciężkiej Szprycy prezentuje się bardzo dobrze. Jeśli liderzy zespołu nie spuszczą z tonu, to drużyna ta może śmiało myśleć o miejscu na podium Ekstraligi.


Filet z Mintaja

Na początek zagadka: co to jest - 16,70 g białka, 0 g węglowodanów, 0,70 g tłuszczu? Oczywiście filet z mintaja ;D

Skład omawianej ekipy jest trochę inny niż ten zaprezentowany powyżej, aczkolwiek niezmienny od dwóch sezonów. Drużyna popularnych „Filetów” do wyższej klasy rozgrywkowej musiała przebijać się przez baraż, jednak wygrała go bez najmniejszego problemu i tym samym zasiliła szeregi Ekstraligi. Otwarcie „Mintaje” miały mocne, bo w pierwszej kolejce rozgromiły u siebie beniaminka – KS Ciężka Szpryca – 59:31. Później było już jednak pechowo, a co za tym idzie, drużyna osiągała gorsze wyniki. „Filety” przegrały cztery spotkania z rzędu, w tym dwa wynikiem 46:44, a zgrzytanie ich zębów było słychać nawet na Antarktydzie Wink Niestety, na chwilę obecną Filet z Mintaja zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, gdyż zdołał wygrać tylko dwa z dziewięciu meczów.

Bolączką omawianej drużyny jest na pewno brak zdecydowanych liderów. Najlepszymi zawodnikami beniaminka są obecnie Phoenix oraz fracha10, którzy wykręcili średnie meczowe 9,11 i nietrudno zauważyć, że to jednak o wiele za mało, jak na liderów drużyny. W „Filetach” niewątpliwie drzemie spory potencjał o czym świadczy chociażby fakt, że ekipa ta bez większego problemu dotarła już do półfinału Mistrzostw Par Klubowych, a jej zawodnicy z powodzeniem walczą w turniejach indywidualnych, takich jak Grand Prix Challenge, czy Indywidualne Mistrzostwa Kraju.

O fakcie, że „Filety” potrafią być ciężkostrawne srodze przekonała się drużyna KS Ciężka Szpryca, która z pojedynku tych dwóch ekip wróciła na tarczy, przegrywając aż 59:31. Całkowitym blamażem zakończył się natomiast wyjazdowy mecz „Mintajów” ze Smokersami Krzepice. Krzepiczanie zmietli przeciwnika z powierzchni ziemi, wygrywając aż 67:23, co jest najwyższą wygraną, a zarazem, niestety dla Fileta z Mintaja, także najwyższą porażką tego sezonu w Ekstralidze. O pojedynkach na styku i dramatycznych końcówkach omawiany beniaminek wie już chyba wszystko. Drużyna ta prowadziła do tej pory najbardziej emocjonujące batalie na ekstraligowych torach! Wystarczy wspomnieć, że aż trzy razy „Filety” uległy w stosunku 46:44, zaś jeden raz wygrały 45:43. Ciężko zatem z takiej plejady emocjonujących meczów wybrać ten najbardziej dramatyczny, choć ostatecznie decyzja padła na pojedynek z +++DEATH RIDERS+++, z którą to ekipą zażarta walka o zwycięstwo trwała do ostatniego biegu. „Mintaje” przegrały 44:46.

Dotychczas „rybi beniaminek” prezentuje się najgorzej ze wszystkich czterech ekstraligowych beniaminków, ale trzeba uczciwie przyznać, że w meczach na styku brakowało im trochę szczęścia. Zdaje się, że to nieco podcięło „Filetom” płetwy i ekipę tę czeka niezwykle trudna walka o utrzymanie.


+++DEATH RIDERS+++

Tak oto dotarliśmy do ostatniego beniaminka w Ekstralidze. Podobnie jak drużyna Filet z Mintaja, tak i ekipa +++DEATH RIDERS+++ o awans musiała bić się w barażu, który jednak dość pewnie wygrała. Choć na przestrzeni sezonów skład „Ridersów” nieco się zmieniał, to jednak do rozgrywek ekstraligowych przystąpili oni w składzie, który sezon wcześniej wywalczył upragniony awans. Na otwarcie sezonu beniaminek stoczył niezwykle zacięty pojedynek z zawsze mocnym Apatorem Toruń, a obie ekipy musiały zadowolić się remisem – 45:45. „Śmiercionośni” są niezwykle równo jeżdżącą drużyną, co zaowocowało tym, że po 9 kolejkach, z pięcioma zwycięstwami, jednym remisem, trzema porażkami i dwoma punktami bonusowymi, zajmują trzecie miejsce w tabeli.

Ekipa ta opiera swoją siłę uderzeniową na dwóch bardzo skutecznych liderach – pj007 oraz Houczasa – którzy ze średnimi meczowymi (11,00 oraz 11,89) plasują się w czołówce zawodników ekstraligowych. Siłą „Ridersów” jest nadzwyczaj równo jeżdżąca drużyna. Żaden z zawodników wspierających dwójkę liderów nie schodzi poniżej określonego poziomu, co czyni tę drużynę niezwykle groźnym przeciwnikiem na każdym torze. Zwodnicy tej ekipy z powodzeniem walczą także w Mistrzostwach Par Klubowych, Indywidualnych Mistrzostwach Kraju, czy w Grand Prix Challenge.

Beniaminek ten raczej unika ekstremów w postaci wysokich wygranych lub wysokich przegranych. Wyjątkiem jest tutaj mecz z ekipą TLT Petardy, którą to „Ridersi” starli na proch, nabili do armaty i wystrzelili w kosmos. Rezultat 66:24 mówi sam za siebie. „Śmiercionośni” nie ponieśli za to nigdzie sromotnej porażki, a najwyższą przegraną zanotowali na terenie Polonii Hen-Kuk, która wygrała mecz między tymi drużynami w stosunku 51:38.  Omawiana ekipa stoczyła także kilka ciekawych, emocjonujących pojedynków, ale najciekawszym był zdecydowanie, wspomniany już wyżej, mecz otwarcia z Apatorem Toruń, w którym to beniaminek, wygrywając podwójnie ostatni bieg, zdołał wyszarpać remis. Należy także wspomnieć, że „Ridersi” nie przegrali w Ekstralidze żadnego meczu na swoim terenie.

Przed przedstawionym beniaminkiem jeszcze kilka ważnych spotkań, ale zdaje się, że to ciężkie wyjazdy, które jeszcze przed „Śmiercionośnymi”, zadecydują o tym, czy drużyna ta zdoła stanąć na podium Ekstraligi.


W następnej części przed szereg wyjdą beniaminki z 1 ligi Wink
#29
czy możemy to dać do Sps NEWS?
Smokersi Krzepice  Cool

#30
Mega, z jajem, lekkie pióro, merytorycznie. Po takiej lekturze nawet nowy gracz bedzie wiedział co się dzieje w E


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości