Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ekstraliga - kącik dziennikarski
#11
(05-12-2015, 16:34:54)RadekN26 napisał(a): Bardzo Cię przepraszam.

Nie ma sprawy, wiadomo każdemu może się zdarzyć taki błąd. Punkcik reputacji i tak już poleciał na konto Smile
#12
Zmagania o tytuł Drużynowego Mistrza Polski znajdują się obecnie na półmetku. I to właśnie ostatnia kolejka pierwszej rundy zgotowała nam ogrom emocji. Najciekawiej zapowiadały się pojedynki Miedzyniaka Bydgoszcz z TLT Petardy oraz SIDNEY – Orzeł – Łódź z Polonią Bydgoszcz. Oto krótka relacja z niedzielnych zmagań żużlowców w Ekstralidze.

Miedzyniak Bydgoszcz – TLT Petardy 50:40

Do Bydgoszczy zawitali obecni mistrzowie kraju. Obie ekipy dzielił dystans dwóch punktów, spotkanie więc zapowiadało się bardzo ciekawie. Goście z całą plejadą gwiazd w składzie mieli za zadanie wyrwać Bigmasterowi, wiigowi i spółce punkty na bardzo trudnym owalu. Początek był bardzo wyrównany. Najpierw wspomniany Bigmaster pewnie wygrał inauguracyjną gonitwę, a dzięki dobremu występowi Forga1v Bydgoszczanie wyszli na dwupunktowe prowadzenie. Chwilę później w tym samym stosunku zrewanżowali się goście a to za sprawą Liverpoola i kielona. Gospodarze prowadzili po starcie, na dystansie jednak byli wyraźnie słabsi. W trzecim biegu Petardy jechały na 4:2, szybko jednak wiig opanował sytuację i z dużą przewagą nad resztą dojechał do mety. Pierwsza seria przyniosła wynik 9:9.
W czwartym biegu po raz kolejny kilerski13 fantastycznie wystrzelił spod taśmy, i po raz kolejny na trasie był dużo wolniejszy nie tylko od klubowego kolegi robstera, ale również Kamyka. W piątym podejściu swój wyczyn sprzed kilku minut powtórzył wiig, nie pozostawiając złudzeń Kamykowi. Fantastyczną wolą walki wykazał się Mariuszpopek, który na ostatnich metrach uprzedził kielona. Miedzyniak prowadził już dwoma punktami. Szóste starcie zakończyło się triumfem Bigmastera. Luczyk i Pedroza pokonali Forga i tym samym utrzymali kontakt z gospodarzami spotkania.
Podejście nr 7 stało pod znakiem konsekwentnej jazdy Bydgoszczan. Tym razem na wysokości zadania stanął Mariuszpopek. Wiig zapewnili 4 pkt, dzięki którym przewaga ich ekipy osiągnęła już 8 pkt. Chwilę później pechowo zaczęli miejscowi. Zdefektował Forg, a liverpool i kielon znaleźli się przed Bigmasterem. Ten jednak nie poddał się i z gracją objechał obu rywali. Bieg Kończący trzecią serię oddalił gościom szanse na zwycięstwo. Robster i kilerski zostawili z tyłu luczyka i Pedroze. Po równaniu toru sytuacja nie uległa zmianie. Wiig i Bigmaster odwalili kawał dobrej roboty. To była ostatnia szansa na przebudzenie. Po niezwykle emocjonującym biegu Pedroza nareszcie wygrał swój start. W jego ślady poszli Kamyk i luczyk. Osamotniony po taśmie robstera Forg wpadł z rywalami równo na metę. Fotokomórka jednak zadecydowała o przyznaniu gospodarzom tylko jednego oczka. Szanse na końcowy triumf podopiecznych kielona zabrał w pierwszym biegu nominowanym Forg . Wraz z kilerskim zapewnili swojej ekipie zwycięstwo. Na trybunach rozpoczęło się wielkie świętowanie. Rozkojarzeni gospodarze polegli w przedostatniej gonitwie. Na koniec doskonale zobrazował cały mecz wiig. Był poza zasięgiem reszty stawki biegu piętnastego.
Miedzyniak Bydgoszcz 50
9. Forg1v (1,0,d,1,3) 5
10. Bigmaster (3,3,3,2*,1) 12 + 1
11. kilerski13 (0,1,2*,2,1) 6 + 1
12. robster (2,3,3,t,1) 9
13. wiig (3,3,1,3,3) 13
14. Mariuszpopek (0,1,3,1*,0) 5 + 1

TLT Petardy 40
1. ksider (2,0,2,1,2) 7
2. Kamyk (0,2,0,3,3) 8
3. liverpool (3,2,2,0,0) 7
4. kielon (1,0,1*,0,0) 2 + 1
5. luczyk10 (2,2,1,2*,2) 9 + 1
6. Pedroza(1*,1*,0,3,2*)7 + 3

Polonia Hen-Kuk – Fc Stare Drzewice Gorzów Wlkp. 61:28

Faworytem tego spotkania byli gospodarze, którzy dotąd zdobyli dwa oczka więcej od niedzielnych rywali. Squall1 wraz ze swoimi kolegami musieli wznieść się na wyżyny swoich umiejętności, aby wywieść z trudnego terenu choćby jeden punkt. Początek spotkania był niespodziewanie wyrównany. Co ciekawe w pierwszym biegu na podwójne prowadzenie wyszli reprezentanci Starych Drzewic jednak Bobik85 wykorzystał znajomość własnego toru. Kolejne starcia wyglądały podobnie – miejscowi odnosili zwycięstwa a gości stać było tylko na wyciągnięcie remisu. Pierwsze nokautujące ciosy Poloniści wyprowadzili w drugiej serii. Dwa razy 5:1 za sprawą Henrika i Darii oraz Kukuczki 1978 i gregorego7372. Jedynie w szóstej gonitwie squall zdołał przedzielić rywali. Po dwóch seriach gospodarze prowadzili 23:13. Spotkanie przebiegało pod kontrolą miejscowych. Jedyny impuls ze strony Gorzowian dali squall i Roko1970. Po ich podwójnej wygranej sportowa złość pojawiła się w jeździe Bydgoszczan. Czwartą część spotkania wygrali bowiem 15:3 i w efekcie prowadzili już 46:26. Część nominowana to już dokończenie dzieła zniszczenia. Przyjezdni kompletnie się pogubili. Do końca żaden z zawodników Starych Drzewic nie był w stanie wyprzedzić żużlowca drużyny przeciwnej.

Polonia Hen-Kuk 61
9. Bobik85 (3,3,0,3,3) 12
10. gruszka74 (0,1,3,2*,2*) 8 + 2
11. Henrik (0,3,1,3,2*) 9 + 1
12. Daria Smile (3,2*,0,2*,3) 10 + 2
13. Kukuczka 1978 (3,3,3,3,2*) 14 + 1
14. gregory7372 (d,2*,1,2*,3) 8 + 2

Fc Stare Drzewice Gorzów Wlkp. 28
1. Grzegorz Niezgódka
(1*,0,0,d,0) 1 + 1
2. vinyll (2,1,2,0,1) 6
3. czesiu154 (1*,1,2,1,d) 5 + 1
4. seba761 (2,0,1*,1,d) 4 + 1
5. squall1 (2,2,3,1,0) 8
6. Roko1970(1*,0,2*,0,1)4 + 2

APATOR TORUŃ – WCB Team 44:45

Do niesamowitego spotkania doszło w Toruniu! Miejscowy Apator podejmował lidera tabeli – niepokonaną ekipę WCB. Z racji tego, że obie drużyny dzielił spory dystans w tabeli eksperci nie zaliczyli tego wydarzenia do hitów kolejki. Żużlowcy pokazali jednak, jak bardzo specjaliści byli w błędzie.
Początek zgodnie z przewidywaniami należał do gospodarzy. Krzybor z jokerem76 wygrali podwójnie bieg nr jeden. Następnie Iceman minimalnie wyprzedził Kwiatka, i swk6, dzięki czemu uratował przewagę swojej drużyny. W trzeciej gonitwie przyjezdni prowadzili już 4:2, Perez jednak okazał się szybszy od Wojtasa.
Po równaniu toru po raz kolejny start należał do zawodników WCB Team. Cała stawka na przestrzeni czterech okrążeni nieustannie się tasowała. Na mecie żużlowcy zameldowali się w układzie remisowym. Podobnie wyglądał następny bieg. Tym razem największym kunsztem popisał się Iceman. Serię zakończyło zwycięstwo Wojtasa, na trzecim miejscu dojechał Kogut. To właśnie dzięki nim przewaga ich teamu wzrosła do sześciu oczek.
Kosmetyka toru zdawała się nie sprzyjać gospodarzom. Tuż po niej fantastycznie pojechali przyjezdni. Krzybor i joker pokonali kielpina i Pereza. W ich ślady poszli Iceman i Ru3k. Tragedii zapobiegł jednak laszlo, który wjechał przed zawodnika w kasku białym i pognał za kolejnym rywalem – bezskutecznie. Dziewiąty bieg w końcu wygrali Torunianie. Kwiatek i swk wykorzystali defekt Wojtasa i odrobili małą część strat.
W przerwie Anioły zebrały się w parku maszyn i naradziły, jak pojechać w końcowej fazie zawodów. Efekt był szybki i zdumiewający. Pierw na starcie nie wytrzymał Ru3k i wjechał w taśmę. Perez i laszlo wykorzystali to bezlitośnie i parową jazdą zneutralizowali jokera. Kolejny bieg początkowo podwójnie prowadzili przyjezdni. Kielpin i Kwiatek zdołali jednak wyjść z opresji i nawet wygrać 4:2. Koniec podstawowej części meczu stał pod znakiem defektów. Wojtas i swk6 nie ruszyli nawet z kredy. Mistrz Świata pewnie pokonał mniej doświadczonego zajaca. Choć ligowi liderzy prowadzili 5pkt, a wynik był sprawą otwartą to nikt prócz najbardziej wiernych kibiców nie wierzył w cud w postaci zwycięstwa Torunian.
Do trzynastego starcia stanęli swk i zając z ramienia gospodarzy oraz Kogut i Ru3k ze strony gości. Start należał do swk6. Za nim ustawili się zawodnicy drużyny przeciwnej. Nagle zajac dokonał rzeczy niezwykłej. Pierw objechał Ru3k, następnie błyskotliwym manewrem znalazł się za swoim kolegą. Kibice odżyli. Oba zespoły dzielił już tylko punkt! Przedostatnia gonitwa podniosła z krzeseł wszystkich przybyłych na mecz. Poszli! Lepiej spod taśmy gospodarze! Ale momentalnie przed nich wyszli goście! Na kolejnym łuku fantastycznie to znowu zawodnicy w kasku czerwonym i niebieskim byli na czele! Aaaaj, uprzedził ich Wojtas! Taaak! Emocje towarzyszyły do samego końca! O tym, kto wygra zadecyduje ostatni bieg! A w nim od kredy krzybor, następnie Perez, Iceman oraz pod płotem Kwiatek. Fantastycznie wystrzelił Perez! Kwiatek jednak został z tyłu. Aaaależ atak! Taaak, Kwiatek znalazł się tuż za prowadzącym zawodnikiem w kasku czerwonym! Teraz to Apator Toruń wygrywa ten mecz! Nieeeee, ryzykowny manewr Kwiatka został opłacony utratą prędkości i pozycji. Znów remis! Kwiateeeek!!! Powielił swoją akcję sprzed okrążenia!! I znów 5:1 dla APATPRA!!! Ostatnie okrążenie, Kwiatek za szeroko!!! Straci…. Stracił drugą pozycję, spadł na koniec, już tego nie nadrobi…. Koniec! WBC Team pokonuje na wyjeździe Toruńskie Anioły 44:45!!!
Mecz sezonu!

APATOR TORUŃ 44
9. zajac (0,0,d,2,2*) 4 + 1
10. laszlo (1,2,2,2*,1*) 8 + 2
11. Kwiatek (2,2,3,1,0) 8
12. swk6 (1*,1*,1,d,3) 6 + 2
13. Perez (3,2,0,3,3) 11
14. kielpin (0,1*,1,3,2) 7 + 1

WCB Team 45
1. joker76 (2*,0,2*,1,0) 5 + 2
2. krzybor (3,3,3,3,2) 14
3. Iceman (3,3,3,2,1*) 12 + 1
4. Ru3k (0,0,1,t,0) 1
5. Wojtas (2,3,d,d,3) 8
6. Kogut (1*,1,2,0,1) 5 + 1

SIDNEY-Orzeł Łódź – Polonia Bydgoszcz 41:47

Niedzielę zakończył pojedynek dwóch najsłabszych drużyn Ekstraligi. Obie najprawdopodobniej spadną na zaplecze najlepszej ligi świata, dla obu był to również mecz o życie.
Początek należał do gości, którzy podwójnie wygrali pierwszy bieg i do równania toru utrzymali tę przewagę. Po przerwie za sprawą szatniastego i FENIXA różnica wzrosła o kolejne dwa oczka. Łodzianie byli blisko odrobienia strat, prowadzenie na rzecz Abadona stracił jednak betard, Chwilę później Francois w dziwnym wyścigu, bo dwuosobowym pokonał Devilta1.
Kosmetyka toru nie odmieniła sytuacji. Znów Bydgoszczanie powiększyli swój dorobek o cztery punkty. W końcu udało się gospodarzom zwycięsko wyjść z pojedynku, a to dopiero w dziewiątej gonitwie. Luksza79 i Cobra dojechali do mety podzieleni przez Francoisa .
W dziesiątej odsłonie znów podwójnie prowadzili przyjezdni. Betard uratował sytuację i zmniejszył rozmiary porażki. Sygnał do walki dali Luksza i ricki. Nie dali najmniejszych szans Abadonowi i Młodemu. Do odrobienia pozostało nadal sześć punktów. W najważniejszym momencie pech dopadł kapitana Orła – Sidneya. Zdefektowała mu maszyna a jego osamotniony kolega Cobra był w stanie pokonać tylko Francoisa. Przyszła pora na biegi nominowane.
TO był koszmar dla Sidneya. Piąty defekt w piątym starcie. Zawodnik bezradnie opuścił ręce. Tylko Cobra utrzymał Orła „przy życiu”. Jak się okazało nie na długo. Bydgoszczanom wystarczył remis. I też taki wynik osiągnęli. FENIX i Francois skutecznie blokowali betarda, który musiał wraz z ekipą skapitulować. Radość w sektorze gości. Polonia Bydgoszcz zdobywa pierwsze punkty w sezonie!. Na otarcie łez ricki i Luksza wygrali 4:2 i ustanowili wynik na poziomie 41:47

SIDNEY-Orzeł-Łódź 41
9. Sidney68 (d,d,d,d,d) 0
10. Devilt1 (1,2,2,0,3) 8
11. Luksza79 (2,2,3,3,1) 11
12. Cobra (1*,0,1,2,3) 7 + 1
13. betard (0,2,2,2,0) 6
14. ricki6 (3,1*,0,2*,3) 9 + 2

Polonia Bydgoszcz 47
1. szataniasty (3,3,3,3,2) 14
2. FENIX (2*,1,1,3,2) 9 + 1
3. Abadon (3,3,3,0,0) 9
4. agata1 (0,0,d,1,2) 3
5. Francois (1*,3,2,1,1*) 8 + 2
6. Młody (2,d,0,1,1*) 4 + 1



Po siedmiu kolejkach niepodzielnie prowadzi w tabeli WBC Team z przewagą czterech punktów nad Petardami, Miedzyniakiem i Polonią Hen-Kuk. Na dnie tabeli bez zdobyczy punktowej Orzeł.
#13
Okrągła dziesiąta kolejka ligowa w trzecim sezonie SpeedwayStar już za nami. Do końca sezonu pozostały tylko cztery spotkania, co zwiastuje ogromne emocje w związku z ostatecznymi rozstrzygnięciami.

Tym razem wszystkie spotkania Ekstraligi rozegrały się w godzinach popołudniowych. Żużlowe emocje zainaugurował mecz TLT Petard z Polonią Hen-Kuk. Gospodarze mimo, że byli zdecydowanymi faworytami spotkania o mało co nie ponieśli klęski. Dopiero w czwartym biegu za sprawą podwójnego zwycięstwa kielona i liverpoola aktualni Drużynowi Mistrzowie Polski wyszli na prowadzenie. Mimo, że wynik balansował w granicach remisu miejscowi zdawali się kontrolować sytuację. Dzięki lepszej postawie przyjezdnych w dwóch ostatnich gonitwach różnica zmalała do dwóch oczek. Bonus pozostaje w rękach Petard. Doskonałe zawody odjechał Kukuczka1978, który tego dnia nie miał sobie równych. Kielon ma o czym myśleć w kontekście wzmocnienia składu na przyszły sezon.

Do Gorzowa zawitały Toruńskie Anioły pod wodzą zajaca. Pierwsze starcie zakończyło się wyjazdowym zwycięstwem Gorzowian. Obie ekipy zaczęły od wymiany mocnych ciosów. Przełomowe okazały się biegi dziesiąty i jedenasty, w których żużlowcy Apatora odjechali na jedenaście punktów. W tej chwili Gorzowski tor musiał przestać być zagadką dla gości. Biegi nominowanie trzykrotnie wygrali oni dobijając pogubionych gości i załamanych kibiców na trybunach. Niepokonany przez rywali byli tego dnia Kwiatek i swk6. Wśród żużlowców Starych Drzewic  nikt nie zasługuje na wyróżnienie. 33:56 i bonusowy punkt niespodziewanie jedzie do Torunia.

O godzinie 21 przy sztucznym oświetleniu  stadiony bydgoskiej Polonii do prezentacji wraz z gospodarzami wyjechali niepokonani dotychczas dumni reprezentanci WCB Team. Dla gospodarzy była to jedna z ostatnich szans, aby opuścić strefę spadkową. W zupełnie odmiennych nastrojach był Iceman i jego koledzy, którzy pewnie kroczą po złoty medal w ostatecznym rozrachunku. Każdy był zgodny- tylko cud mógł sprawić, że w Bydgoszczy pozostanie choć jeden punkt. Cały mecz był pod kontrolą przyjezdnych. Ani przez chwilę podopieczni szatniastego nie byli w stanie nawet zagrozić rywalom. Pojedyncze zrywy w postaci trzech biegowych zwycięstw to za mało na aktualnie najlepszą ekipę w kraju. 38:52 to i tak najniższy wymiar kary. Doskonale spisał się Abadon – zdobywca kompletu oczek. Bardzo równo punktacja rozłożyła się w drużynie zwycięzców.

Niedzielne emocje w Ekstralidze zakończył mecz czerwonej latarni tabeli SIDNEY-Orzeł-ŁÓDŹ z solidnym Miedzyniakiem Bydgoszcz. Gospodarze nie zdołali jeszcze w tym sezonie zdobyć choćby punktu i są murowanymi kandydatami do zasilenia szeregów 1. Ligi. Bydgoszczanie zaś nadal liczą się w walce o najwyższe cele i nie mogli sobie pozwolić na wpadkę, mimo, że występowali w roli gości. Z zadania wywiązali się znakomicie. Nie dali Łodzianom najmniejszych szans, przegrywając jedynie jeden bieg, w którym obaj zawodnicy przyjezdnych zaliczyli defekt swoich maszyn.  27:62 i pewne 3 oczka jadą na kujawy i pomorze. Doskonale jechali Forg1v, kilerski13 oraz wiig- zdobywcy największych ilości punktów.

Liderem tabeli jest WCB Team z sześcioma punktami przewagi nad obrońcami tytułu – Petardami. Tak naprawdę tylko katastrofa  może odebrać mistrzostwo Icemanowi i spółce. O medale wraz z TLT Petardami walczą Miedzyniak Bydgoszcz i Polonia Hen-Kuk. Zespoły te dzieli jedynie jedno oczko i na ten moment każdy scenariusz jest możliwy. Na drugim froncie trwa bitwa o utrzymanie. SIDNEY-Orzeł-ŁÓDŹ praktycznie jest w odwrocie i postawą na torze dają wrażenie być już zrezygnowanymi. Szansą na pozostanie wśród najlepszych są baraże. W ostatnich czterech kolejkach ekipy z tej strefy spotkają się ze sobą i tam wyłonimy szczęśliwców, którzy odjadą jeszcze dwa dodatkowe spotkania..
#14
11 kolejka Ekstraligi przysporzyła nam spotkań, gdzie to jedne z nich oglądalismy z zapartym tchem, a drugie były nudne jak flaki o olejem. Pojedynek drużyn walczących o medale, kolejny horror z udziałem mistrzów i następny milowy krok latarni do opuszczenia ligi. Jak było w nieco większych szczególach? Zapraszam

WCB Team- Miedzyniak Bydgoszcz
o 10:00 do lidera rozgrywek- WCB Team przyjechał drugi z walecznych beniaminków, liczący się wciąż w walce o medale, zespół Miedzyniaka Bydgoszcz. Pierwszy mecz obu drużyn dostarczył nam ogromnych emocji. Goście pokonali Miedzyniaka 47:42. Strata 5 punktów to nie dużo, jednak zawodnicy z Bydgoszczy musieliby się sporo postarać, by zdobyć tu choćby jeden punkt, czyli to, czego nie udało się jeszcze nikomu w tym sezonie. Nic nie jest niemożliwe, a Miedzyniak mimo swojego krótkiego pobytu w Ekstralidze przyzwyczaił nas do swojej waleczności i można sie było spodziewać wszystkiego.
Początek meczu należał do gospodarzy, którzy wygrali dwa pierwsze biegi po 5:1. Nie mogło to dziwić, ponieważ WCB od początku sezonu prezentuje się na prawdę znakomicie, a tym bardziej na własnym torze. Po pięknym otwarciu kibice spodziewali sie nudnego meczu do jednej bramki. Nic bardziej mylnego! Biegi 3, 4 i 5 kończyły się remisami, jednak po pięknych walkach za które kibice gromko nagradzali żużlowców brawami. Dopiero w 6 biegu gospodarze powiększyli przewagę do 10 oczek. Stało się to po jednym z najpiękniejszych wyścigów w tym sezonie. O punkty walczyli krzybor, joker76 i wiig. Ta trójka zgotowala kibicom niesamowite emocje. przez 2 okrązenia gospodarze jechali parą na podwójnym prowadzeniu. Podczas 3 kólka wiig wyprzedził jokera i mknął dalej, po pierwsze miejsce. Najwięcej działo się podczas ostatniego wirażu. wiig chciał wcisnąć się pod łokieć krzybora, ten zamknął go jednak. W tym samym czasie po zewnętrznej napędzał się joker. zabrakło jednak niewiele, by gospodarze cieszyli się z podwójnego zwycięstwa. 4:2. W biegach 7 i 8 gospodarze zanotowali po defekcie, dzięki czemu Miedzyniak odrobił 2 punkty. Tracił wtedy 8. W 10 biegu nastapiła niecodzienna sytuacja - dwaj zawodnicy WCB zanotowali defekt motocykla- wojtas już na starcie, a krzybor podczas 2 okrązenia. Goście wygrywają 5:0 i zmniejszają stratę do 3 punktów. To podbudowalo ich, jednak nie udało im się doprowadzić do remisu. Wynik caly czas sytuował w granicach 3-5 punktów przewagi WCB. Największe emocje dnia sprawił bieg nr14. To bylo NIESAMOWITE! Tego sie nie da opisać- to trzeba obejrzeć. Ostatni bieg zdecydował o nieznacznej wygranej gospodarzy. Brawa za piękne zawody! WCB TEAM - MIEDZYNIAK BYDGOSZCZ 48:41



Polonia Hen-Kuk - Polonia Bydgoszcz
O 11 na stadionie Polonii Hen-Kuk zjawili się wicemistrzowie Polski, zawodnicy Polonii Bydgoszcz. Gospodarze wciąż pozostają w ścisłej czworce ekip, które miedzy sobą rozstrzygną podział medali. W związku z tym nie mogli pozwolić sobie na "wpadkę" z drużyną, która pogrążona jest w kryzysie. Polonia B. zjawiła się u swojej imienniczki z nowym nabytkiem- morgi00. Zastanawiające było jak spisze się ten młodzieniaszek. Nie ukrywajmy - wyrzucony został na głeboką wodę. Polonia Hen-Kuk jest w tym sezonie napędzona i stanowi zgrany monolit.
Pierwsze biegi zaskoczyły kibiców, gdyż dwa razy wygrali je goście w postaci Abadona i szataniastego. Raz odpowiedział Henrik. Po piątym biegu różnica wynosiła zaledwie 4 oczka. Wszystko zaczeło się już od 6. Wtedy pierwszy raz gospodarze przywieźli do mety 5 oczek. Wszystko za sprawą Bobika85 i gruszki74. Od tego momentu Polonia Hen-Kuk powiększała swoją przewagę. Cztery ostatnie biegi zostały wygrane przez gospodarzy po 5:1. morgi00 nie może zaliczyć debiutu do udanych, jeden jedyny punkt zdobył przez defekt Francois. Polonia B. nadal z problemami ze składem, Polonia H-K wskakuje na drugie miejsce w tabeli Ekstraligi.



FC Stare Drzewce Gorzów Wlkp. - TLT Petardy
TLT Petardy, które w pierwszym meczu u siebie rozgromiły również będące w kryzysie FC Stare Drzewce Gorzów Wlkp. 63:27, wydawały się być zdecydowanym faworytem starcia w Gorzowie. Jak się okazało po meczu, faworyt zwyciężył, jednak po niezwykle dramatycznym meczu.
Początek należał do gospodarzy, którzy wygrali dwie pierwsze gonitwy po 4:2. W biegu 3, który wygrał luczyk10 okazało się, że powodem dla jakiego Pedroza nie podjechał pod taśmę startową było to, że nie przyjechał on do Gorzowa na mecz! Dwukrotni Drużynowi Mistrzowie Polski musieli zmagać sie w piątkę, a to, również po udanych pierwszych wyścigach, zapaliło iskrę nadziei w szeregach gospodarzy. Gorzowianie, mający zaledwie punkt przewagi nad strefą spadkową, mogli nieco polepszyć swoją sytuację wygrywając ten mecz. Takie podejście spowodowało mobilizacje i waleczność zawodników z Wielkopolski. Kolejne biegi, kończące sie remisem zdawały sie być drogą do zwycięstwa. Gdy w 9 gonitwie vinyll i Roko1970 pokonali jadącego samotnie z powodu nieobecności Pedrozy  luczyka10, kibice oszaleli. Przewaga zwiększyła się do 6 oczek. Petardy to jednak Petardy i już w następnym biegu, za sprawą kamyka i kielona, odpowiedzieli podwójnym zwycięstwem, niwelując stratę do 2 oczek. Kolejne biegi konczyły sie remisowo, aż do 14, kiedy to ksider i luczyk10 pokonali 4:2 Grzegorza Niezgódkę i sebe761, doprowadzając tym do remisu. O wszystkim miał zdecydować ostatni, 15 bieg. Tam pod taśmą stanęły najlepsze Petardy, będący w świetnej dyspozycji tego dnia liverpool i Kamyk. Przeciwko nim vinyll, zdobywca największej ilosci oczek wśród Drzewców i Czesiu154. Ruszyli! Start wygrał vinyll, jednak szybko wyprzedził go liverpool a za chwilę Kamyk. Obie Petardy pomknęły po zwyciestwo, jakże ważne w kontekscie walki o medale. Bieg 15 przegrany przez Drzewce. Kolejny mecz przegrany przez tą ekipę i nadal mają punkt przewagi nad strefą spadkową. Przed nimi jednak 2 mecze z zespołami, które w tej strefie się znajdują. Petardy wskakują na 2 miejsce.



Apator Toruń - Sidney-Orzeł Łódź
O 15 rozegrany został mecz pomiędzy Apatorem Toruń a drużyną Sidney-Orzeł Łódź. Gospodarze, którzy 2 kolejki temu sprawiły sensację pokonując TLT Petardy, a tydzień temu niespodziewanie rozgromili FC Stare Drzewce Gorzów Wlkp, mierząc sie z czerwoną latarnią ELigi mieli idelaną okazję, by podtrzymać swoją passę. Niespodzianki nie było, a Apator zmiażdżył gości. Cięzko jest powiedzieć coś złego na gospodarzy i coś dobrego na gości, a chwalić tych pierwszych i krytykować tych drugich mógłbym długo, wiec w takim razie ograniczę się do tego, że pogratuluję Apatorowi wygranej i po-życzę Sidneyom powodzenia Smile W Toruniu muszą się gryźć w brodę, że tak poźno przyszło przebudzenie i znakomita forma zawodników. Spadkiem zagrożeni nie są, ale do 4 miejsca tracą 4 punkty. O medale jest chyba nierealnie mysleć, ale nie takie rzeczy już sport widział...



W następnej kolejce:
  SIDNEY - Orzeł - ŁÓDŻ vs Fc Stare Drzewce Gorzów Wlkp.
 TLT Petardy vs WCB Team
 Miedzyniak Bydgoszcz vs Polonia Hen-Kuk
 Polonia Bydgoszcz vs APATOR TORUŃ

My będziemy na każdym meczu, a Wy? Smile

SpeedwayStar News
#15
Kolejna przyjemna do poczytania relacja, tym razem z 11 kolejki zawodów. Tym razem nie było żadnych niespodzianek choć lider tabeli musiał długo walczyć o przedłużenie swojej fantastycznej serii z Miedzyniakiem. Smile
#16
Pozwolę wejść sobie w szczegóły i zrelacjonowałem mecz, który zrobił na mnie ogromne wrażenie:

ŚWIĘTO SPEEDWAYA W GORZOWIE!!! PETARDY MINIMALNIE LEPSZE PO HORRORZE!

Wczoraj do Gorzowa zawitała ekipa jeszcze aktualnych Mistrzów Polski – TLT Petardy. Choć obrona tytułu w tym sezonie graniczy już z cudem to wśród podopiecznych kielona panuje bojowa atmosfera, gdyż nadzieja umiera ostatnia. Da gospodarzy zwycięstwo w tym spotkaniu dało by ogrom spokoju przed decydującymi kolejkami, ponieważ powiększyliby swoją przewagę nad depczącą im po piętach Polonią Bydgoszcz.

Cel szczytny to i mobilizacja na trybunach ogromna. Przy komplecie widowni dobre ściganie rozpoczęli żużlowcy obu ekip. Premierowa odsłona należała do Grzegorza Niezgódki, który po wygranym starcie dowiózł trzy punkty do końca. Za jego plecami świetną walkę stoczyli Kamyk i czesiu154. Obaj wielokrotnie wymieniali się pozycjami, na ostatnim łuku zawodnik w kasku żółtym przyciął do wewnętrznej i minimalnie uprzedził swojego rywala.

W kolejnym podejściu na podwójne prowadzenie ku radości publiczności wyszli vinyll i Roko1970. Z kolei liverpool dwoił się i troił, aby rozdzielić parowo jadących gospodarzy. Sztuka ta udała się mu dopiero na ostatnim łuku – równolegle z Roko wyprostowali motocykle i razem przecięli białą kredę na końcu okrążenia. Po obejrzeniu zapisu z fotokomórki sędzia przyznał dwa oczka dla reprezentanta gości. Liverpool górą o jedną setną sekundy! Mogło być 9:3, jednak póki co miejscowi prowadzą 8:4 pokazując, że nie zasługują na spadek z najwyższej klasy rozgrywkowej.

W trzeciej gonitwie pod taśmą nie pojawił się Pedroza. Jak się okazało, problemy logistyczne zatrzymały go w drodze i zawodnik ten nie pojedzie już w tych zawodach. Cóż za osłabienie przyjezdnych!. Na ich szczęście luczyk10 doskonale wywiązał się ze swojego zadania jako pierwszy wśród swoich kolegów pojedynczy bieg. Po pierwszej serii na tablicy widniał wynik 11:7.

Po równaniu toru do boju ruszyli kolejni żużlowcy. Ogromny pech towarzyszył Petardom. Ksider zdefektował, zanim jeszcze podjechał do taśmy a na wymianę motocykla zabrakło już czasu. Moment startowy należał do   Kamyka i choć vinyll na chwilę znalazł się przed nim, doświadczony żużlowiec w żółtym kasku szybko odbił utraconą pozycję i bezproblemowo ukończył podejście na czele stawki.
Piąta odsłona stała pod znakiem pierwszego biegowego zwycięstwa gości. Początkowo przodował squall, liverpool jednak po raz kolejny wyróżnił się wolą walki i wywalczył trzy punkty dla swojej drużyny. Kielon dojechał przed seba761 i tym samym TLT odrobiły część strat.

Przed przerwą osamotniony luczyk z ostatniego miejsca przebojowo przedarł się do przodu  i w fantastyczny sposób dał znak kolegom do boju. Squall zauważył, że rywale zaczęli się łapać w układzie miejscowego toru, zlecił polewaczce intensywne prace.

Walka po kosmetyce toru była nadal wyrównana. Najpierw seba przywiózł za plecami ksidera i Kamyka ( nie wiadomo jakby wyglądał wynik gdyby nie defekt squalla), następnie los uśmiechnął się do gospodarzy – posłuszeństwa odmówiła maszyna kielona. Nie przeszkadzało to jednak niesamowitemu Liverpoolowi, którego tego dnia było ciężko pokonać. Podejście nr dziewięć było bardzo ważne i kto wie, być może kluczowe. Osamotniony luczyk zakopał się na starcie i nie był w stanie już nawiązać walki z rywalami. W tym momencie, po trzech seriach Gorzowianie prowadzili już sześcioma punktami i stali przed ogromną szansą sprawienia mega niespodzianki!
Odpowiedź Potard była iście mistrzowska! Niezgódka zaliczył awarię motocykla a Kamyk i kielon pewnie pokonali squalla. Z przewagi pozostały już tylko dwa punkty. W biegu jedenastym kielon wymagał od swojego najlepszego zawodnika zwycięstwa w pojedynku z dwoma rywalami. I tak też liverpool uczynił. Vinyll i seba oglądali plecy żużlowca w kasku żółtym przez cztery okrążenia. Ostatni bieg przed częścią nominowaną to ogrom pecha gości! Aura nad stadionem nie sprzyjała silnikom. Kolejny defekt, tym razem luczyka i kolejne zwycięstwo reprezentanta Petard – ksidera. Tym razem szczęście było po stronie Starych Drzewic, którzy dzięki awaryjności rywali jeszcze prowadzili w tym spotkaniu.

Bieg trzynasty, pojedynek najsłabszych wśród swoich ekip żużlowców należał do kielona. Po przegranym starcie zawodnik gości doskonale czytał tor i pokonał squalla i Roko. Na wskutek absencji Pedrozy dało to jednak biegowy remis i nadal dwoma punktami prowadzili wspierani przez kibiców żużlowcy z Gorzowa.

Przedostatnia odsłona to atomowy start ksidera i luczyka! Nadzieje gospodarzy przywrócił jednak Niezgódka, który zdołał na koniec biegu pokonać zawodnika w kasku białym. Decydujące piętnaste starcie miało wyłonić zwycięzcę tego spotkania. Na tablicy wyników 42:42. Ogromne emocje! Kierownik startu zaprosił zawodników do siebie – odliczamy sekundy i…. vinyyyl!!! Trybuny szaleją, w tej chwili to żużlowiec w kasku czerwonym zapewnia swojej ekipie remis! W drugim łuku pojechał on jednak za szeroko i obaj reprezentanci gości przemknęli przed panicznie próbującym się napędzić liderem miejscowych. Kibice zamarli. Wielkie święto speedway’a obróciło się w koszmar. To Petardy ratują mecz, wygrywają 43:47, zostają w walce o tytuł ale przede wszystkim nadal są przed Polonią Hen-Kuk, co dać im może srebrne medale!

Wśród zawodników Starych Drzewic ciężko wyróżnić zdecydowanego lidera. Cały zespół pojechał równo i to była ich siła tego dnia. Dla Petard niesamowite zawody odjechał Liverpool – zdobywca 14 punktów i na pewno bohater ekipy kielona. Sprawę zawalił Pedroza- wielki nieobecny spotkania.

PS. noami - świetna relacja Smile
#17
Przed 12 kolejką tabela Ekstraligi dzieliła się na dwie czwórki drużyn - pierwsza, która walczyła o medale i druga, która walczyła o utrzymanie, a nie bezpośredni spadek. Terminarz 12 kolejki był dla kibiców jak miód dla uszu. Zapowiadał nam bowiem walkę drużyn z obu czwórek miedzy sobą. Jak było? Sprawdźmy!

Miedzyniak Bydgoszcz- Polonia Hen-Kuk
O godzinie 10:00, w niedzielę 17.01.2016r. rozpoczął się mecz czwartej z trzecią drużyną tabeli. Miedzyniak, który gonił cały czas czołową trójkę ekip Eligi nie mogł pozwolić sobie na porażkę, która oznaczałaby niemalże brak szans na medal.Polonia zaś, myśląc realnie o miejscu wyższym niż 3 musiała wygrać. obie drużyny mialy zatem o co walczyć. Kibice tego dnia wypełnili stadion po brzegi. Swietna atmosfera miała wpłynąć na gospodarzy i nieść zawodników beniaminka do zwycięstwa. Przypomnijmy, pierwszy mecz zakończył sie wygraną Polonii 52-38. Początek spotkania był wymianą ciosów. W 2 biegu goście wyszli na prowadzenie za sprawą Henrika i Darii, którzy wygrali 4-2 z robsterem i kilerskim13. 3 bieg to odpowiedź gospodarzy - wiiga i Mariuszpopka, którzy wygrywają 5:1 z osamotnionym gregory7372. Defekt na starcie zanotował Kukuczka. W biegu 4 po zwyciestwo sięgnął gruszka74. Bobik na 3 okrązeniu minął robstera i goście wygrywają 5:1, obejmując prowadzenie. Defekt tym razem po stronie gospodarzy, a mianowicie kilerskiego13. 5 bieg 4:2 dla Miedzyniaka i znów mamy remis. Kolejne gonitwy były bardzo wyrównane, w 7 biegu dwupunktowe prowadzenie objęli goście. Utrzymywało się ono aż do biegu 11, w którym to pojedynek kapitanów wygrywa kilerski13 przyjeżdżając przed Henrikiem a Mariuszpopek zgarnia 1 punkt. 4:2 dla gospodarzy i znów remis - 33:33. Nie utrzymal się on jednak długo, gdyż już bieg później za sprawą Kukuczki1978 i gruszki 74 goście znów prowadzilil dwoma punktami. Zawodników Polonii zdołał rozdzielić Forg1v. W taśme wjechał robster. Biegi 13 i 14 kończyly się remisowo (41:43) i o wyniku meczu miał rozstrzygnąć 15, ostatni wyścig. Pod taśmą stanęli: od strony gospodarzy- wiig i Mariuszpopek, od strony gości- Henrik i gruszka74. Nerwowo na stracie, zawodnicy podpuszczali się,jednak każdy wytrzymał ciśnienie i ruszyli! Start wygrał Henrik, który jak idealny kapitan pognał po zwyciestwo swojej druzyny. Starał sie go gonić wiig, jednak nadaremnie. 1 punkt dla gruszki74, daleko za nim Mariuszpopek.
Na wyróznienie ze strony Miedzyniaka zasługuje wiig - zdobywca 11 oczek. Ze strony gości gruszka74 -11 , Henrik - 13 oraz Kukuczka1978 -12. Po tym meczu Polonia wskakuje na 2 miejsce w tabeli, a Miedzyniak traci do zajmujących trzecie miejsce Petard 4 punkty.


Sidney-Orzeł Łódź - FC Stare Drzewce Gorzów Wlkp.
o 20 do czerwonej latarni Ekstraligi przyjechała drużyna Starych Drzewców, pogrążona ostatnio w kryzysie. Forma jednych i drugich pozostawiała wiele do życzenia. Mimo dołka, w którym byli goście, to oni stawiani byli w roli faworyta. Pierwszy mecz obu drużyn zakończył się zwycięstwem gorzowian 63:27.
Druzyna Orła sprawiła niemałą niespodziankę tym ,którzy skazywali ich na pożarcie. Zaczęło się w 2 i 3 biegu - obu wygranych przez Lodzian po 5:1. Gospodarze, ku uciesze kibiców na trybunach, którzy nie posmakowali w tym sezonie zwycięstwa swojej druzyny, systematycznie powiększali swoją przewagę. Bieg 5, w którym betard i ricki6 wygrali 4:2 z czesiem154 oraz sebą761 a także 7, w którym ricki6 dojechał pierwszy, a betard trzeci,a rozdzieleni zostali przez vinylla pozwoliły gospodarzom odjechać na 12 punktów! Pachniało sensacją. Goście zabrali się do odrabiania strat i zmniejszyli stratę o połowę. Wszystko za sprawą biegów 8 - wygranego przez sebę761 i czesia154 oraz 9 - wygranego przez Roko1970 i squalla1, których rozdzielił Cobra. Wysiłki, które zawodnicy Drzewców włozyli do odrabiania strat poszł na marne chwilę po tym - bieg 10 i 11 wygrali gospodarze -5:1 i 4:2 , ponownie zwiększając przewagę do 12 punktów (39:27). Stawał się cud na torze w Łodzi, a inny cud musiałby sie stać, żeby gospodarze przegrali ten mecz. Zwycięstwo zapewnił im Devilt1, który osamotniony przez defekt Cobry poradził sobie z Grzegorzem Niezgódką oraz Roko1970. Pierwsza, historyczna wygrana Sidneya- Orła Łódź w Ekstalidze stała się faktem. Dwa ostatnie biegi to dwie wygrane gospodarzy po 4:2 i drużyna z Łodzi pokonuje Fc Stare Drzewce 53:37.
Na wyróżnienie ze strony gospodarzy zasługują: Sidney68 - 10+1 , betard - 10+1 oraz Luksza79- 12. W zespole gości równe zdobycze punktowe, jednak mizerne. Układ w tabeli jednak nie zmienia się.


TLT Petardy - WCB Team
o 21 rozpoczął sie pojedynek najbardziej wyczekiwany w tej kolejce, jak i być może całym sezonie. Broniące tytułu Petardy podejmowały beniaminka Eligi - WCB Team. Pojedynek drugiej z pierwszą drużyną tabeli. Pierwszy mecz obu drużyn zakończył się zwycięstwem WCB 63:27. Petardy, aby mieć jeszcze szanse na trzecie z rzędu złoto musiały wywalczyć w tym meczu 3 punkty. Było to niemalże niemożliwe z racji trzech czynników - pogody, w której znacznie lepiej czuli się zawodnicy WCB, braku pełnej kadry aktualnych Mistrzów Polski ( z nieznanych przyczyn drużyna rozwiązała kontrakt z Pedrozą ) oraz świetnej formy beniaminka, który przez najlepszą ligę świata mknie jak burza.
Jak sie okazalo w trakcie meczu, spodziewany hit okazał się klapą a Petardy zostaly rozgromione przez WCB 63:27. Początek spotkania rozstrzygnął kto wyjdzie zwycięsko z tego starcia - WCB wygrało po 5:1 wyścigi 5,6,7 i 8 , zyskując 24 punktową przewagę. Petardy poważnie osłabione nie zdołały przeciwstawić sie gościom. WCB tym zwycięstwem zagwarantowało sobie zloty medal w sezonie 3 Ekstraligi. Petardy spadają na trzecie miejsce, tracąc do drugiej Polonii Hen-Kuk 2 punkty. Nic nie jest stracone.
Na wyróznienie zasługują: Iceman - 13+1 , joker76- 11+1 , Wojtas - 12, Ru3k- 10+2


Polonia Bydgoszcz- Apator Toruń

Jako ostatni mecz w tej kolejce, o 22, szykowały nam sie derby kujawsko-pomorskiego. Wciąż aktualny vicemistrz Polski - Polonia Bydgoszcz podejmował u siebie rozpędzony apator Toruń. Stawka tego meczu była spora- Polonia przez wpadkę Starych Drzewców miała szansę awansować na 6 pozycję w tabeli i jechać w barażach. Warunkiem było jednak zwycięstwo. Apator zaś mógl odrobić startę do Miedzyniaka, który przegrał swój mecz i przybliżyć sie do 4 miejsca, dzieki któremu uniknęliby baraży. Pierwszy mecz obu drużyn zakończył się zwyciestwem Torunian 66:24.
Dwa pierwsze biegi wygrali goście w stosunkach 4:2. Dobrze w mecz wszedł przede wszystkim Kwiatek, który wykręcił najlepszy czas pierwszej serii startów. Swoje biegi wygrali również swk6 oraz Francois. Jak okazało się w 3 biegu, pod taśmą startową nie pokazał się nowy nabytek Bydgoszczan - morgi00. Nie dojechał na mecz. 4 bieg to powiększenie przewagi gości do 6 punktów (9:15). Wszystko za sprawą wspomnianego już Kwiatka, ktory przyjechał przed szataniastym, zającem i agatą1. W 6 biegu Polonia odrobiła część strat- Abadon i Fenix 5:1 pokonali Pereza i kielpina. Szczęscie kibiców nie trwało długo, gdyż chwilę po tym oszalał sektor gości, wypełniony po brzegi. Stało się to dzięki świetnie jeżdżącemu Kwiatkowi oraz zającowi, którzy pokonali osamotnionego Francoisa. W biegu 8 Apator jeszcze powiększa swoją przewagę - wygrywa swk6, przed Fenixem, byłym zawodnikiem Polonii- laszlem oraz Abadonem. Bieg 9 i znowu Polonia odrabia straty. Kto inny jak nie kapitan ma dać znać do boju? Szataniasty wraz z Agatą1 wygrywają z Perezem i kielpinem. Polonia po tym biegu traci 4 punkty (25:29). Kolejne gonitwy kończą sie remisami. Obie drużyny zdają się oszczędzać siły na 3 ostatnie gonitwy nominowane. I tak oto przed 13 biegiem osamotniona Agata1 miała bardzo ciezkie zadanie do wykonania. By Polonia nadal była w grze, musiała wygrać z dwójką Torunian - Perezem i kielpinem. To jednak nie udało się jej, a Apator wygrał podówjnie, powiększając przewagę (35:43). Przedostatni bieg to zryw Poloni, która walczyła jeszcze o remis w tym meczu. laszlo, który prowadził od startu dał się wypchnąć Abadonowi, co wykorzystał Fenix, wdzierając sie na drugie miejsce. 5:1 dla gospodarzy i 40:44 przed ostatnim biegiem. W 15 gonitwie pod taśmą ustawili sie dwaj kapitanowie Polonii- jeden były i jeden aktualny. Francois i szataniasty przeciwko świetnie dysponowanemu dzisiaj Kwiatkowi oraz swk6. Start wygrał Francois, który prowadził do końca biegu. Za nim Kwiatka rozpaczliwie gonił szataniasty, jednak nie udało mu się wyprzedzić zawodnika gości, bohatera, który dał Apatorowi zwycięstwo, jakże ważne i jakże cięzko wywalczone. Polonia w 5 pokazała pazur i chęc walki. Po meczu Bydgoszczanie tracą do 6 miejsca w tabeli 1 punkt i wszystko wskazuje na to, że o to, kto powalczy w barażach, a kto spadnie z Eligi z hukiem zdecyduje mecz pomiedzy Polonią a FC Starymi Drzewcami. Apator zdobywa 3 punkty i do 4 Miedzyniaka traci już zaledwie jedno oczko.
Na wyróznienie zasługują: ze strony gospodarzy: Abadon -11, szatanisty - 11, Francois - 13. Ze strony gości Kwiatek -13. Reszta druzyny równo.


A już w następnej kolejce:
 Fc Stare Drzewce Gorzów Wlkp. vs Miedzyniak Bydgoszcz
 TLT Petardy vs Polonia Bydgoszcz
 WCB Team vs SIDNEY - Orzeł - ŁÓDŻ
 APATOR TORUŃ vs Polonia Hen-Kuk

Bądźcie z nami!

Dla
SpeedwayStar News
noami10
#18
Brawo Smile
Smokersi Krzepice  Cool

#19
Sensacja w Gorzowie, Apator wskoczył do "czwórki", znamy spadkowiczów Eligi, Petardy z nowym zawodnikiem, rekordowa ilość 9-ciu defektów w meczu - oto 13 kolejka Ekstraligi!


Trafiła nam się niesamowicie emocjonująca kolejka. Apator wygrał z Polonią Hen-kuk, która spadła na trzecie miejsce na rzecz Petard. Stare Drzewce sensacyjnie pewnie pokonali Miedzyniaka, który wypadł z pierwszej "czwórki" Eligi, a Drzewce zapewniły sobie baraże. Wiemy kto spadnie w tym sezonie w Elity oraz kto będzie jeździł w Petardach w nowym sezonie. A oto relacja z każdego meczu 13, przedostatniej kolejki Ekstraligi.



 Fc Stare Drzewce Gorzów Wlkp. vs Miedzyniak Bydgoszcz
O godzinie 11 na stadionie w Gorzowie rozpoczął sie mecz pomiędzy Starymi Drzewcami, a Miedzyniakiem. Obie drużyny były zmotywowane - gospodarze walczyli o miejsce w barażach Eligi, choć byli zagrożeni bezpośrednim spadkiem gdyż po plecach krążyła im Polonia Bydgoszcz. W dodatku chcieli przerwać fatalną passę 7 porażek z rzędu. Miedzyniak zaś tuż za plecami w ligowej tabeli miał Apator Toruń, który rozkręca nam się z meczu na mecz. Goście więc nie mogli pozwolić sobie na stratę punktów, gdyż groziło to wypadnięciem z pierwszej "czwórki" ligi.
Pierwszy mecz zakończył się wygraną Bydgoszczan 55:33 i to oni stawiani byli w roli faworyta tego spotkania. Jak się jednak okazało, zmotywowany zespół Starych Drzewców nie chciał zostawiać walki o baraże na ostatnią kolejkę, w której zmierzy się z Polonia Bydgoszcz, a zamierzał załatwić sprawę juz teraz. Po pierwszym biegu zakończonym remisem, który wygrał Forg1v przed Grzegorzem Niezgódką , czesiem154 i robsterem, gospodarze wygrali podwójnie już w drugiej odslonie spotkania. Po tym jak Bigmaster wjechał w taśme, osamotniony kilerski13 nie dał rady vinyllowi i Roko1970, został wyprzedzony na dystansie i gospodarze przywieźli to, czego tak bardzo brakowało im w tym sezonie. Trzecia odsłona meczu również zakończyła się remisowo - trójkę przywiózł squall1, za nim dojechali goście - mariuszpopek i wiig, ostatni linię mety przekroczył seba761. Kolejne biegi kończyły sie remisowo aż do 8 gonitwy, którą, podobnie jak i 9, gospodarze wygrali 4:2. W 8 pierwszy był Grzegorz Niezgódka przed kilerskim13 czesiem154 i Bigmasterem, w 9 zwycięzył vinyll1 drugi był MariuszPopek trzeci Roko1970, w taśmę wjechał wiig. Stan meczu był wtedy 34:26. Gdy 10 bieg zakończył się remisowo po pięknej walce można było mieć nadzieje, że Miedzyniak powalczy. Drzewce szybko te nadzieje zgasiły wygrywając po 5:1 biegi 11 i 12. Było to jak takie dwa ciosy bokserskie, po których przeciwnik się nie podniesie. Tak było z Miedzyniakiem. Drzewce w krótkiej chwili z 8 punktowej przewagi zrobiły 16 punktową 44:28 i zapewnily sobie zwycięstwo w tym meczu sprawiając niemałą sensację. Trzy ostatnie biegi skończyły się po 4:2 dla gospodarzy, którzy wygrali ten mecz 56:34. Co ciekawe żadna z drużyn nie zdobyła bonusa. Uwieńczeniem pięknego przerwania złej passy Gorzowian był rekord toru ustanowiony przez Roko1970 w biegu 12.
Na wyróżnienie zaslugują: vinyll - 13, squall1 -15.
W tabeli nie zmieniło się nic,jednak wiele zależne było od wyników innych meczy tego dnia.


 APATOR TORUŃ vs Polonia Hen-Kuk
Gospodarze rozkręcający się z meczu na mecz o godzinie 15 podejmowali u siebie vicelidera tabeli Polonię Hen-Kuk. Gdy Toruń obiegła informacja, że Miedzyniak przegrał swój mecz zapanowała euforia i niezwykłe podniecenie szansą jak nadażyła się gospodarzom. W przypadku wygranej Apator wskoczyłby na 4 miejsce w tabeli co sprawiłoby radość kibicom uwzględniając początek sezonu. Zadanie, które postawili sobie zawodnicy nie było jednak łatwę, gdyż przyjeżdzała uznana w boj na Eligowych frontach drużyna Polonii Hen-Kuk, która w tym sezonie była blisko srebrnego medalu. To czy go zdobędzie zależało tylko i wyłącznie od ich samych. Zapowiadał się wiec ciekawy mecz a obie druzyny miały o co walczyć. Pierwsze spotkanie tych drużyn było świetnym widowiskiem i zakończył się zwycięstwem Polonii 47:43.
Pierwszą odsłonę spotkania otworzył Kwiatek, ten rewelacyjnie spisujący się w tym sezonie lider, który wygrał bieg dojeżdżając do mety przed gruszką74, swoim kolegą z zespołu, kapitanem druzyny- zającem. Ostatni był ten, którego rzadko widujemy na tej pozycji - Bobik85. 4:2 dla Torunian. Było to jednak małym przysmakiem przed tym co wydarzyło się chwilę po tym - 5:1 w 2 biegu dla gospodarzy. Idealny przykład jazdy parą przez laszla i swk6, którzy przyjechali do mety daleko przed Henrikiem i Darią Smile. Dopiero w 3 biegu goście zapisali na swoim koncie "trójkę". Wygrał niezawodny Kukuczka1978, który przyjechał przed kielpinem Perezem oraz gregory7372.
12:6 po pierwszej serii startów. Druga seria została wygrana przez gospodarzy taką samą ilością punktów. 5:1 w 4 biegu, 4:2 w 5 i 3:3 w 6. Znów niezawodna para laszlo i swk6 która przywozi podwójne zwycięstwo a przeciwko Kukuczka, który póki co jako jedyny gość przyjeżdżał do mety na pierwszej pozycji. W 8 biegu goście odrobili 2 punkty (29:19) jednak różnica nadal była spora, dla wielu kibiców zaskakująca. 9 gonitwa była pojedynkiem tych, którzy w tym meczu się nie mylili- para laszlo i swk6 z Kukuczką 1978. Do tego gregory7372. Bieg wygrał lider Polonii, za nim przyjechała para gospodarzy. W 10 biegu niespodziewanie prowadził Bobik85, który do tej pory na swoim koncie miał trzy zera. Tuż przed linią mety napędzony Perez zdołał jednak wyrwać zwycięstwo. Zając, który przyjechał trzeci dał Apatorowi wygraną w biegu dzięki czemu gospodarze powiększyli swoją przewagę znów do dwunastu oczek (36:24). Apator pewnie zmierzał po wygraną nawet za3 punkty! Dawało im to awans na czwarte miejsce w tabeli. Polonia, która rzadko się myliła w tym sezonie musiala wspiąć sie na wyżyny swoich umiejętnosci oraz liczyć na lud szczęscia, by zdobyć w Toruniu choćby punkt. Nic z tych rzeczy nie stało się jednak faktem, a gospodarze zapewnili sobie zwycięstwo w 13 biegu (45:32) oraz bonus w 14, który, a jakże, dała im para laszlo i swk6 (50:33). Ostatni, nic nie znaczacy bieg goście wygrali 4:2 nieco niwelując rozmiary porażki. OStatecznie - Apator- Polonia 52:37. Bonus dla Torunian.
Wyróznienia: Kwiatek - 12, swk6 9+3 oraz Kukuczka 1978 - 14.


TLT Petardy- Polonia Bydgoszcz
Przed tym meczem sprawa wyglądała tak: Petardy mogły, a Polonia musiała. Niespodziewane wyniki na innych stadionach dały nam dwie ciekawe sytuacje. Znajdujące się na trzecim miejscu w tabeli Petardy w wyniku porażki Polonii Hen-Kuk mogły wskoczyć na drugie miejsce i mieć srebro niemalże w kieszeni- kolejny mecz tej druzyny z latarnią ligi z Łodzi jest przesądzony już na starcie, chyba że Sidneye postawią się i sprawią sensację. Polonia zaś musiała wygrać na trudnym terenie. W wyniku wygranej Starych Drzewców baraże odjechały znacznie i tylko niespodzianka sprawiona w tym meczu oraz pokonanie Gorzowian w ostatniej kolejce dałoby vicemistrzom Polski baraże. Było to cieżkie do wykonania. A jak pokazał nam mecz- zbyt ciężkie gdyż wygrały Petardy wskakując na drugie miejsce w tabeli.
Warto zaznaczyć, że wciąż aktualni mistrzowie Polski ten mecz jechali już w 6. W środę cztery dni przed meczem podpisany został kontrakt z nowym zawodnikiem- noami10. W ten sposób rozwiane zostały spekulacje w jakim składzie startować będą Petardy w następnym sezonie Eligi.
O 21 rozpoczął się 1 bieg. Wygrał go Abadon przed Kamykiem i noamim. Daleko w tyle Fenix. 2 odsłona spotkania znów została wygrana przez zawodnika gości. Był to szataniasty, który dojechał do mety przed liverpoolem i ksiderem. Defekt na starcie zanotowała Agata1. Po 3 biegu na prowadzenie wyszli gospodarze. Luczyk10 pewnie pokonał Francoisa, którego do końca ścigał kielon. Daleko w tyle morgi00. Druga seria startów była powiększaniem przewagi Petard nad Polonią. Biegi 4 i 6 wygrane 4:2 oraz 5 wygrany 5:1 dały Petardom prowadzenie 23:13. Zostało ono powiększone już bieg później, gdy kielon i luczyk10 5:1 pokonali Abadona i Fenixa. Sygnał do walki dał Bydgoszczanom szataniasty, który wygrał gonitwę nr 8. Dał on jednak tylko remis gościom, gdyż daleko na resztą stawki przyjechała agata1. Biegi 9 i 10 przesądzily o losach obu druzyn. Wygrane dwa razy po 5:1 ustosunkowały Petardy na prowadzenie 41:19. Zrezygnowana Polonia, dla której porażka oznaczała spadek do 1 ligi przegrała trzy ostatnie biegi po 5:1. Ostateczny wynik to 63:27 dla TLT, które wyprzedziło Polonię Hen-Kuk i może już liczyć tylko na siebie w ostatniej kolejce, by zapewnić sobie srebro. Polonia mogła mieć przed sobą mecz o baraże ze Starym Drzewcami, jednak Ci przez swoją niespodziankę i przez porażkę wyżej wspomnianych Bydgoszczan zapewnili sobie baraże.
Na wyróznienie zaslugują: liverpool 13+1 i luczyk10 - 14+1.


WCB Team - Sidney-Orzeł Łódź
O tej samej, czyli 21 godzinie, rozpoczął się mecz pomiędzy liderem a latarnią Eligi. Zdecydowanym faworytem była ekipa gospodarzy, ktora nie zaznała w tym sezonie goryczy porażki, a poprzedni mecz obu drużyn wygrała 52:37. Tym razem było już jednostronnie i przyszły mistrz Polski rozgromił Łodzian 58:30. wynik ten byłby zapewne wyższy, gdyby nie defekty, których wsród gospodarzy było aż 6! Goście dorzucili połowę z tego i został ustanowiony nowy rekord defektow w meczu Eligowym - 9! Jest to ogrom pecha i niezwykłe zjawisko, które długo może nie zostać pobite.
Wracając do meczu - defekty dały znać o sobie już w 1 gonitwie, która zakończyła się wynikiem... 5:0 dla gości. Zarówno krzybor, jak i joker76 zanotowali defekty motocykli. Sidney68 oraz Devilt1 pokonali linię mety bez żadnych emocji.  W 2 biegu również nietypowa sytuacja- dwa defekty i wynik 3:2 dla WCB . Tym razem defekt dla Icemana oraz Cobry. Wygrał Ru3k przed Lukszą79. 3 bieg to w końcu pełny wynik - 3:3. Defekt zanotował Kogut. Wygrał Wojtas który minął linię mety przed parą gości w postaci batarda i rickiego6. Druga seria startów nie była już tak zwariowana i odbylo się w niej bez defektów po jednej jak i drugiej stronie. W 4 biegu gospodarze doprowadzili do remisu w meczu (11:11) a po 6 prowadzili juz 19:15. 7 bieg wygrany przez Koguta i Wojtasa powiększył przewagę WCB do 8 punktów. Gonitwy 8 i 9 kończyły się remisowo, jednak warto zaznaczyć, że Iceman oraz Joker76 zanotowali już 2 defekt w swoim 3 starcie. Po tym defektowali już tylko goście - luksza79 w 11 biegu i Devilt1 w 12. Wyścigi od 10 do 14 kończyły się zwycięstwami WCB Team po 5:1 i z ośmiu punktów przewagi zrobili oni...28. Ostatni bieg wygrał Wojtas, zdobywając komplet tego wieczoru.
Wyróżnienia: krzybor 10+2, Ru3k - 11+1 , Wojtas - 14+1.




A już w następnej kolejce:
 Polonia Bydgoszcz vs Fc Stare Drzewce Gorzów Wlkp.
  SIDNEY - Orzeł - ŁÓDŻ vs TLT Petardy
 Miedzyniak Bydgoszcz vs APATOR TORUŃ
 Polonia Hen-Kuk vs WCB Team


Bądźcie z nami i sprawdźcie czy Petardy zapewnią sobie srebro, która drużyna zakończy sezon na 4 miejscu. Sledźcie zmagania drużyn w dolnej częsci tabeli oraz pojedynek trzeciej druzyny z liderem!

To już w niedzielę! OSTATNIA KOLEJKA EKSTRALIGI

Zapraszamy!


Redakcja SpeedwayStar
#20
WCB Team ze złotem, TLT Petardy ze srebrem a Polonia Hen-Kuk z brązem - zakończył się 3 sezon w Ekstralidze. Miedzyniaka Bydgoszcz i Stare Drzewce Gorzów Wlkp. czekają baraże, a Polonia Bydgoszcz i Sindey-Orzeł Łódź już opuściły szeregi najlepszej ligi świata. Oto relacja z ostatniej, 14 kolejki Ekstraligi.



Miedzyniak Bydgoszcz -Apator Toruń
Przed meczem oba zespoły w tabeli dzieliły 2 punkty. Wyżej był Apator, który w ostatnich kolejkach był nie do powstrzymania i przebojem wdarł się do pierwszej czwórki Ekstraligi, w której przez większość sezonu był Miedzyniak. Gospodarzom nadarzyła się szansa powrotu na 4 miejsce i uniknięcie przez to baraży. Musieli wygrać u siebie za 3 punkty. I zważając nawet na fakt, że pierwszy mecz obu drużyn zakończył się wyjazdowym zwycięstwem bydgoszczan w stosunku 48:42, faworytem tego spotkania byli goście. Liderzy Apatora w postaci swk6, Kwiatka i laszlo w ostatnich tygodniach prezentowali na prawdę wysoką formę co skutkowało dobrymi wynikami torunian w lidze.

Waleczny beniaminek nie zamierzał składać broni, tym bardziej, że miał o co walczyć. W kontekście silnych pierwszoligowych drużyn - potencjalnych rywali w barażach, zajęcie 5 i 6 miejsca w Ekstralidze wiązało się z ciężką walką o utrzymanie. Walką w której nie każdy mógłby sobie poradzić.

Nawierzchnia toru była grząska a walczyły dwie drużyny lubujące się we właśnie takiej nawierzchni. Było to widać podczas meczu, który do 10 biegu był na wyrównanym poziomie. Apator prowadził 4 punktami (28:32). Prym wiedli przede wszystkim swk6 i laszlo oraz Perez, który tego dnia miałby komplet gdyby nie wpadka w 9 biegu, w którym przyjechał do mety ostatni. Gospodarze mogli za to liczy na wiiga oraz Bigmastera, który po 3 seriach startów był niepokonany. Być może Apator chciał uśpić rywala, by następnie zaatakować z zaskoczenia i odjechać zdecydowanie. Coś takiego właśnie miało miejsce, gdyż w biegach nr 11 i 12 torunianie przyjechali do mety dwa razy na podwójnym prowadzeniu i z 4 punktów przewagi zrobiło się 12 (30:42). Gdy Apator był niemalże pewien zwycięstwa, nadal toczyła się walka o bonusa. Goscie pokazali jednak, że przyjechali tu zgarnąć pełną pulę i w 14 biegu zapewnili sobie 3 punkty, gdyż na 5:1 przyjechali Kwiatek i laszlo. 54:36 to ostateczny rezultat. Apator zgarnia 3 punkty, a Miedzyniak melduje się w barażach.

Miedzyniak Bydgoszcz
9. Forg1v           1, 2, 3, 1, 0         7
10. robster         d, d, d, 0, 1*       1 + 1
11. kilerski13       1, 0, 2*, 1, 1       5 + 1
12. Bigmaster      3, 3, 3, 0, 0        9
13. wiig              2, 3, 1, 3, 2        11
14. Mariuszpopek  0, 1, 0, 0, 2       3

APATOR TORUŃ
1. swk6             3, 2, 3, 2, 1        11
2. Kwiatek         2*, 1*, 2*, 2*, 3 10 + 4
3. laszlo            2, 2, 2, 2*, 2*    10 + 2
4. zajac            0, 0, 1*, 1*, 3     5 + 2
5. Perez            3, 3, 0, 3, 3        12
6. kielpin           1, 1, 1, 3, t         6


Polonia Hen-Kuk - WCB Team
O 11 trzecia drużyna w ligowej tabeli podejmowała niepokonanego dotychczas lidera. Polonia, by zdobyć srebro musiała pokonać WCB i liczyć na potknięcie Petard w meczu z Orłem. Już ich zadanie było ciężkie. Goście, którzy przyjechali na mecz w pełnym składzie nie zaznali w tym sezonie porażki. Liderzy w postaci Icemana, Wojtasa i jokera76 przez cały sezon prezentowali wysoką formę i byli w czołówce klasyfikacji na najskuteczniejszych jeźdźców Ekstraligi. I mimo iż WCB tytuł miało już zapewniony, w poprzednich kolejkach pokazało, że walczyć na całego będzie go końca. A Polonia, by mieć szanse na upragnione srebro musiała pojechać na 110% swoich umiejętności.

I to się im udało. Jak sie okazało - ciężkie wcale nie znaczy niemożliwe. Podobnie jak w przypadku poprzedniego meczu, tutaj również wynik wyrównany był do 9 wyścigu. Stan meczu to 29:25 i choć goście mieli w kieszeni bonus (pierwszy mecz 58:32 dla WCB) wciąż toczyła się walka o zwycięstwo. Dla kibiców Polonii ciesząca mogła być postawa kapitana Henrika oraz Kukuczki 1978, którzy po 3 seriach startów mieli na swoim koncie po 8 punków. Wśród gości ciężko było znaleźć pewny punkt. Przyzwoicie jechał joker i trochę lepiej Wojtas - 7 punktów.

Przewaga Polonii powiększyła się w 10 biegu, w ktorym Bobik i Kukuczka 5:1 pokonali jokera i Ru3ka. 3 kolejne biegi kończyły się remisowo i tak dwie gonitwy do końca gospodarze prowadzili 43:35 i pewne bylo, że nie przegrają tego meczu. WCB musiało się bardzo mocno postarać by ustanowić z pewnością historyczny rekord Ekstraligi , czyli zakończenia sezonu bez porażki. Tak się jednak nie stało, bo już w 14 biegu Polonia zapewniła sobie zwycięstwo. Dwa razy po 4:2 i ostateczny wynik 51:39 i pierwsza porażka WCB Team w Ekstralidze staje się faktem. Polonia przez moment znalazła się na drugim miejscu w tabeli, ale to już nie od nich zależało czy na nim zakończą ten sezon.

Polonia Hen-Kuk
9. gruszka74            0, 1, 2, 1*, t     4 + 1
10. Bobik85             1, 3, 1*, 3, 3     11 + 1
11. Henrik               3, 3, 2, 2, 1       11
12. Daria Smile             1, 1, 1*, 2, 1     6 + 1
13. Kukuczka 1978   3, 2, 3, 2*, 3     13 + 1
14. gregory7372      1, 0, 1, 1*, 3     6 + 1

WCB Team
1. joker76              2*, 2, 2, 1, d     7 + 1
2. krzybor              3, 0, d, 0, 1*     4 + 1
3. Iceman              0, 3, 0, 3, 2       8
4. Ru3k                 2, 1, 3, 0, 0       6
5. Wojtas              2, 2, 3, 3, 2      12
6. Kogut               d, 0, 0, d, 2       2



Polonia Bydgoszcz- FC Stare Drzewce Gorzów Wlkp.
Pewna spadku po 2 latach wystepów w Ekstralidze Polonia oraz pewne występów w barażach Drzewce jechały, można powiedzieć - o nic. Z pewnością dla jednych i drugich sezon ten nie był udany. Warto zaznaczyć, że mecz ten byl spotkaniem drugiej z trzecią drużyną zeszlego sezonu. Dlaczego nie udało im się powtórzyć tak znakomitych rezultatów i w tym sezonie? W przypadku Polonii z pewnością winne są źle trafione transfery którymi nie udało się zastąpić tych zawodników, którzy odeszli przed sezonem. W przypadku gorzowian winna jest postawa liderów ( a może brak lidera? ). Srednia biegowa u niektórych zawodników aż prosi się o poprawę. Najlepsza z nich - 1,74 u czołowych ekip to mocna druga linia. Jeśli Drzewce chcą w następnym sezonie śmigać na torach Ekstraligowych muszą albo poszukać jakiś zmian w składzie, albo zmienić taktykę.

Tylko, że najpierw trzeba się w tej Ekstralidze utrzymać. Przed Drzewcami baraże i sponsor powinien zaopatrzyć zawodników w dobre silniki, bo o dobrej formie póki co nie ma mowy. Czy przez tydzień ulegnie ona poprawie? Przekonamy się.

Niedzielny mecz w pierwszej połowie był wyrównany. Druzyny wymieniały się ciosami, a widowisko było na prawdę piękne. Po biegu 11 wynik to prowadzenie 35:30 Starych Drzewców. Cała drużyna jechała równo i zdobywała podobne ilości punktów. Jazda Polonii opierała się na Abadonie i szataniastym, którzy po 3 seriach startów mieli czyste komplety na swoich kontach. Kulminacyjne dla spotkania były biegi nr 12 i 13, który wygrali goście. Najpierw 4:2 squall i Grzegorz Niezgódka pokonali Adabona, ktory pomylił się pierwszy raz w tym meczu, a następnie czesiu i vinyll 5:1 pokonali morgiego00. Najsłabszy punkt bydgoszczan jechał sam, gdyż na meczu nie pojawiła się Agata1. Po tych dwoch ciosach wynik spotkania był już przesądzony. Goście prowadzili 44:33 i byli pewni zwycięstwa.

Na otarcie łez, w ostatnim biegu Polonii w Ekstralidze w ciągu co najmniej najbliższego sezonu, nie zawiedli liderzy - szataniasty i Adabon, którzy wygrali 5:1 niwelując nieco rozmiary porażki (41:48). Co ciekawe, poprzedni mecz obu drużyn również nie zakończył się pełnym wynikiem - Drzewce pokonały wtedy rywala 49:39.

Polonia Bydgoszcz
9. Abadon                   3, 3, 3, 2, 3      14
10. FENIX                   1, 2*, 0, 0, 3     6 + 1
11. szataniasty           3, 3, 3, 3, 2*     14 + 1
12. agata1                 w, w, w, w, w    0
13. Francois               1, 1, 2, 2, d       6
14. morgi00                0, 0, 0, 0, 1       1

Fc Stare Drzewce Gorzów Wlkp.
1. czesiu154              0, 1*, 1, 3, 3     8 + 1
2. Grzegorz Niezgódka  2, 2, 3, 1, 1      9
3. vinyll                     d, 2*, 2, 2, 2*  8 + 2
4. Roko1970              2, 3, 1*, 1, 2     9 + 1
5. squall1                 2*, 0, 2, 3, d      7 + 1
6. seba761               3, 1, 1*, 1*, 1*  7 + 3



Sidney-Orzeł Łodź- TLT Petardy
Drużyna Sidneya-Orła już od dawna wiedziała, że spadnie z Ekstraligi po pierwszym sezonie startów w niej. Udało im się wygrać zaledwie raz, u siebie ze Starymi Drzewcami. Tym razem zwycięstwo przed własną publicznościa, takie na otarcie łez, nie przyszłoby tak łatwo i uznane zostałoby na olbrzymią sensację. Do Łodzi przyjeżdżała drużyna dwukrotnych mistrzów Polski, którzy, mimo iż zdegradowani przez WCB Team, walczyli o srebro, które na pewno by ich ucieszyło. I choć przed meczem to Polonia Hen-Kuk zajmowała drugą pozycje, Petardom wystarczyłyby 2 punkty, by zdobyć srebro.

Już po pierwszej serii startów Petardy pokazały, że jadą na 100% i chcą zdobyć pełną pulę w tym meczu. Za długo zajęłoby wypisywanie wygranych biegów przez TLT wiec podam te, które NIE kończyły się biegowym zwycięstwem gości. Były to biegi: 10, 11 i 15, które kończyły sie remisowo. W 10 za sprawą betarda, w 11 Lukszy79 i 15 za sprawą...Kamyka, któremu zdefektował motocykl  ( jechał wtedy na przodzie stawki, w parze z liverpoolem). Prym wśród Petard wiedli przede wszystkim liverpool i luczyk10 (14 i 13 punktów). W szeregach gospodarzy walczyli Luksza79 (7+1pkt) oraz betard (9)

TLT Petardy wygrywając 65:25, czyli wyżej niż u siebie (61:27), zdobyły srebro Ekstraligi w sezonie 3.

SIDNEY-Orzeł-ŁÓDŹ
9. Sidney68       1, 1, 2, 1, 0        5
10. Cobra          0, 0, 0, 0, 0       0
11. Luksza79     2, 1, 0, 3, 1*      7 + 1
12. Devilt1        0, 0, 2, 0, 1        3
13. betard        2, 1, 1, 3, 2        9
14. ricki6          0, 0, d, 0, 1       1

TLT Petardy
1. Kamyk         3, 3, 3, 2, d            11
2. noami10       2*, 2*, 2*, 2*, 2*  10 + 5
3. liverpool       3, 3, 3, 2, 3           14
4. ksider          1, 2*, 1, 1*, 3        8 + 2
5. luczyk10      3, 3, 1, 3, 3           13
6. kielon          1, 2*, 3, 1*, 2*     9 + 3



Redakcja SpeedwayStar gratuluje medalistom oraz wszystkim pozostałym zespołom za walkę do końca przez cały sezon. Dziękujemy za ogrom emocji oraz liczymy na jeszcze więcej ich w przyszłym sezonie.

A już w sobotę i niedzielę - 06.02 i 07.02 czekają nas mecze barażowe. Miedzyniak Bydgoszcz zmierzy się z +++Death Riders+++ , a FC Stare Drzewce Gorzów Wlkp. podejmie Filet z Mintaja. Bądźcie na bieżąco!

SpeedwayStar News @noami10


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości